Obwodnicy Kolbuszowej posłowie powiedzieli NIE!

O pieniądze na budowę obwodnicy Kolbuszowej wnioskowali posłowie PiS, od lewej: Stanisław Ożóg i Zbigniew Chmielowiec. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Zdeterminowani mieszkańcy zapowiadają blokadę krajowej “dziewiątki”.

Nie będzie pieniędzy na projekt obwodnicy Kolbuszowej. Sejm odrzucił wniosek posła PiS Stanisława Ożoga, dotyczący zapisania w tegorocznym budżecie państwa 1 mln zł ten cel. Tymczasem tłok w Kolbuszowej jest coraz większy. Generuje go zapchana droga krajowa nr 9 i nie mniej zakorkowane trakty do Mielca, Sędziszowa Młp. oraz Leżajska. Sytuacja jest dramatyczna. Mieszkańcy nie wykluczają blokady “dziewiątki”.

Zatrzymać ruch na drodze krajowej swojego czasu planował kolbuszowski radny Józef Fryc. Jak tłumaczył, to jedyny sposób mobilizacji decydentów w sprawie budowy obwodnicy.

Eks-burmistrz pytał o nią w Sejmie

Do blokady “dziewiątki” jednak nie doszło. Temat powrócił w ub. r., przed ostatnimi wyborami samorządowymi. Wtedy to Walkę o najbardziej pożądaną drogę w Kolbuszowej zapowiedziało stowarzyszenie “Nasza Inicjatywa”, która rozpoczęła nawet akcję zbiórki podpisów wśród mieszkańców w sprawie obwodnicy. Z czasem jednak temat… umarł.

Według założeń, obwodnica miasta zjeżdżałaby z drogi krajowej nr 9 w Zarębkach i, omijając Werynię i Kupno, włączała się do drogi krajowej w Widełce. O pierwsze pieniądze na ten cel dopytywał – podczas czytania projektu ustawy budżetowej na rok 2012 w Sejmie – Zbigniew Chmielowiec, wieloletni burmistrz Kolbuszowej, a obecnie poseł PiS. Co ciekawe, obrady wówczas prowadził wicemarszałek Cezary Grabarczyk, były minister infrastruktury.

Była poprawka o pierwszy milion

– Przez rondo w Kolbuszowej przejeżdża dziennie ponad 15 tys. pojazdów. Tworzą się korki powodujące irytację i zdenerwowanie kierowców. Pojawiają się głosy mówiące o blokadzie dróg. Czy w 2012 r. możliwe jest rozpoczęcie prac przygotowawczych obwodnicy miasta? A jeżeli nie, to jaka jest perspektywa jej realizacji? – pytał Chmielowiec. Wkrótce potem poseł PiS Stanisław Ożóg złożył wniosek o zapisanie w budżecie na ten cel 1 mln zł.

Na nic się to zdało. Poprawkę odrzuciła koalicyjna większość PO PSL. Senator PiS Władysław Ortyl uważa, że był to błąd. Argumentuje to korkami i faktem, że Kolbuszowa znajduje się ok.30 kmod budowanej autostrady A4, będącej priorytetem podkarpackiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dodaje również, że w okolicach planowanej obwodnicy trwają przygotowania terenu pod działalność podstrefy ekonomicznej.

PO: Ten wniosek nie był racjonalny 

O komentarz zapytaliśmy jednego z podkarpackich parlamentarzystów PO. – Ja jestem za dobrym planowaniem. A ten wniosek nie był racjonalny  – usłyszeliśmy. – Kiedy rządził PiS, odrzucono moje poprawki na ponad 50 mln zł, dotyczące linię kolejowej Rzeszów-Ocice, co dla Kolbuszowej też było rzeczą dość ważna. Myślę, że o pieniądze na budowę obwodnicy będzie można ubiegać się w kolejnej perspektywie funduszy unijnych. A może i wcześniej.

Paweł Galek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
student
student
8 lat temu

Kolbuszowa powinna mieć obwodnice (obejście DK9) i ma jak najbardziej uzasadnione szanse na sfinansowanie takiej realizacji. Trzeba tylko udowodnić i uzasadnić celowość jej budowy zarządcy DK nr 9 (inwestorowi – GDDKIA w Rzeszowie). Wydaje mi się, że kolbuszowskim samorządom także powinno na tym zależeć. Jak uzasadnić potrzebę budowy? Sposób amatorski: wystarczy uzmysłowić sobie, że sąsiednie miasteczko Głogów Małopolski, które jest dużo mniejsze od Kolbuszowej już w 2003 roku miało komplet powodów, żeby w 2005 roku jeździć obwodnicą. Sposób profesjonalny – właśnie kończę prace dyplomową na ten temat i służę pomocą. Pozdrawiam

Michał
Michał
9 lat temu

Polecam wszystkim przejazd przez Kolbuszową i zobaczenia na własne oczy co się tu dzieje, wydaje mi się że problem obwodnicy nie powinien dotyczyć tylko miejscowych posłów lecz także wszystkich z podkarpacia gdyż większość tych co się wybierają do „STOLYCY” jadą właśnie przez Kolbuszową, a co za tym idzie stoją w korku iprzeklinają.

KKS
KKS
9 lat temu

Panom którzy twierdzą,że to niepotrzebne życze codziennego przejazdu przez Kolbuszową!

AS
AS
9 lat temu

Tak pozabierać jeszcze tym co się poniewierają po świecie i ucierają d… a dać premie urzędnikom Tuskowym – jak jesteście bzdeciarz i ja tacy chojni to oddajcie swoje dochody POpapranym kolesiom!!!

edek
edek
9 lat temu

zaorać kolbuszowy

TARA
TARA
9 lat temu

(p)osłów czas pogonić, darmozjady jedne

ks_bzdeciarz
ks_bzdeciarz
9 lat temu

niech państwo zajmie sie lewymi rencistami siedzącymi we włoszech, niemczech i francyji to kasy starczy na wszystko

ROMAN
ROMAN
9 lat temu

no tak a dlaczego mają sami drogę budować- podatki ściąga państwo i co nie ma – a oni jak robią za gran icą to też płacą podatki albo haracze aby pracować- warszawka leci w ciula – robić swoje!

marko
marko
9 lat temu

racja

ja
ja
9 lat temu

Niech liczni imigranci zarobkowi z tamtych rejonów pracujący we Francji wesprą swoją wieś i sobie sami zbudują tę drogę a nie wołają pieniądze od państwa do którego nawet nie deklarują w podatkach swoich zagranicznych przychodów.