Oby Tyskie smakowało


Mieleccy piłkarze wymazali już z pamięci ostatnią porażkę z ŁKS-em i w bojowych nastrojach udali się na pojedynek z GKS-em Tychy. Fot. Stal Mielec – Marta Badowska.

PIŁKA NOŻNA. FORTUNA I LIGA. PGE Stal Mielec chce wrócić na zwycięską ścieżkę.

W bojowych nastrojach udali się na Śląsk piłkarze PGE Stali. – Porażkę z ŁKS-em wymazaliśmy z pamięci. Zamierzamy przywieźć z Tychów trzy punkty – taki komunikat płynie z mieleckiej szatni.

Po niepowodzeniu w meczu na szczycie wokół drużyny Artura Skowronka zrobiło się gorąco. Wielu kibiców zaczęło powątpiewać w projekt “ekstraklasa dla Stali”. Jednak prezesi, trener i zawodnicy zachowują spokój i przekonują, że nie ma powodu do paniki. – Przegraliśmy przez niepotrzebny rzut karny. Porażka z ŁKS-em nie oznacza, że staliśmy się kiepską drużyną. Wprost przeciwnie. Jesteśmy drużyną mającą wielką jakość, mamy za sobą świetną passę, na którą uczciwie zapracowaliśmy. Do Tychów pojedziemy z konkretnym planem. Jesteśmy zmotywowani, bojowo nastawieni. Chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę – podkreśla Artur Skowronek, szkoleniowiec Stali, która zajmuje w tabeli 4 miejsce i uzbierała aż 11 punktów więcej od swojego najbliższego przeciwnika. W Tychach biało-niebieskim nie pomoże jednak Łukasz Wroński. Skrzydłowy musi odpocząć za nadmiar kartek. Trener Stali odniósł się również do pytań o nieobecność w kadrze sprowadzonych zimą Daviego i Petera Dungela. W przypadku Brazylijczyka na przeszkodzie stoją jeszcze kwestie formalne, natomiast Słowak przegrywa rywalizację.

Prowadzony przez Ryszarda Tarasiewicza GKS Tychy ograł w ostatniej kolejce 3-1 Garbarnię Kraków, lecz to żaden wyczyn. Generalnie “Trójkolorowi” nie zachwycają i ambitne cele muszą odłożyć na następny sezon. Stal ma jednak różne wspomnienia ze spotkań z tym rywalem. W poprzednim sezonie przegrała w Tychach 0-1, tracąc bramkę na dwie minuty przed końcem meczu. Z kolei w I rundzie w Mielcu było 1-1.

W Tychach jest piękny, nowy stadion, ale płyta boiska pozostawia wiele do życzenia. Teraz ma być inaczej. Jak pisał Leszek Błażyński w “Przeglądzie Sportowym”, specjalnie w tym celu sprowadzono lampy, które naświetlały murawę. Z takiego sprzętu korzystają m.in. czołowe kluby w Anglii. Lampy zostały wypożyczone bezpłatnie na okres próbny, który potrwa do końca marca.

GKS TYCHY – PGE STAL MIELEC; piątek, godz. 18 (transmisja Polsat Sport Extra)

tsz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o