Odarci ze złudzeń

Mimo, że do zakończenia fazy zasadniczej pozostało jeszcze trzy kolejki, dla PGE Marmy Rzeszów sezon 2012 praktycznie się skończył. Fot. Wit Hadło

ENEA EKSTRALIGA. Przed PGE Marmą jeszcze trzy spotkania i… koniec sezonu.

Ci, którzy jeszcze w ubiegłym tygodniu łudzili się co do występów PGE Marmy w play-off, w miniony weekend zostali brutalnie z nich odarci. Po wysokich porażkach w Bydgoszczy i Toruniu, rzeszowianie stracili definitywnie szanse na miejsce w pierwszej czwórce.

Po tym co podopieczni Dariusza Śledzia pokazali w Bydgoszczy, a zwłaszcza w Toruniu, może i lepiej stało się, że zabraknie ich w czołowej czwórce. Przynajmniej unikną kolejnego kompromitującego występu, a prawdopodobnie takim scenariuszem zakończyłby się ich półfinałowy bój w play-off.

Chcą wygrać z Gorzowem!
Tym samym dla rzeszowskiego teamu ten sezon praktycznie się skończył. Po 15. meczach ekipa Dariusza Śledzia ma na swoim koncie 16 punktów i w tabeli Enea Ekstraligi zajmuje 6. miejsce. PGE Marmie nie grozi zatem ani walka o czołową czwórkę, ani też o uniknięcie degradacji. Trzy mecze, jakie jeszcze zostały do objechania rzeszowianom (z Gorzowem, Lesznem i Gdańskiem) będą zatem spotkaniami o przysłowiową pietruszkę. Trener Śledź zapewnia jednak, że mimo straty szans na walkę o pierwszą czwórkę, jego zespół podejdzie w bardzo profesjonalnym sposób do najbliższych pojedynków. – Jakimi bylibyśmy sportowcami, gdybyśmy nie jechali wygrać spotkania. Zawsze musimy jechać po zwycięstwo. Raz się udaje, raz nie. Teraz musimy przygotować się do spotkania na naszym torze, aby je wygrać – przekonuje Śledź.

Co dalej?
Wprawdzie na podsumowanie sezonu jeszcze przyjdzie czas, ale już dziś wiadomo, że aby w kolejnym roku rzeszowianie znowu nie musieli kończyć jazdy w sierpniu, potrzebne są zmiany. Na swoim poziomie w tym sezonie jadą tylko Grzegorz Walasek (ten także zaliczył wpadkę w Toruniu) Rafał Okoniewski i chwilami Łukasz Sówka. Reszta na czele z Jasonem Crumpem zdecydowanie spisuje się poniżej oczekiwań, stąd taki, a nie inny wynik PGE Marmy w tym sezonie.

Marcin Jeżowski

do “Odarci ze złudzeń”

  1. ROMAN

    to fakt zmiany są przeważnie zawsze potrzebne jeszcze nie było tak aby one były niepotrzebne i dla tego proponuję na to – jako pierwsza zmiana to na najbliższe spotkanie kupić 1 tonę tej przysłowiowej pietruszki-będzie o co powalczyć nie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.