Odblaskowy Anioł dba o bezpieczeństwo. FILM

Maciek Stawinoga w ciągu trzech lat jazdy i rozdawania odblasków przejechał ok. 85 tys. km.

RZESZÓW. Wczorajszego przedpołudnia na ulicach Rzeszowa można było spotkać Odblaskowego Anioła. Tak nazywany jest 27 – letni Maciek Stawinoga ze Szczecina, który jeździ po całej Polsce i rozdaje odblaski dzieciom i rowerzystom. Po trzech latach jazdy ma na koncie ok. 85 tys. km.

Maciek rozdał już tysiące opasek odblaskowych. Czyni to z własnej inicjatywy, tylko po to, aby na drodze było bezpieczniej. Wstrząsającym przeżyciem, które zmotywowało go do propagowania bezpiecznej jazdy była śmierć dziewczynki na przejściu dla pieszych, której był świadkiem.

To nie pierwsza wizyta Odblaskowego Anioła w  naszym mieście. Jak przyznaje,  kilkakrotnie spotkał się tutaj z życzliwością, zapraszano go m.in. na kawę, a np. pani ze sklepu rowerowego dała mu oponę, która zstąpiła tę uszkodzoną podczas jazdy.

– Ostatnia niedziela była pierwszą wolną od roweru od trzech lat – przyznaje Maciek. – Choć trudno w to uwierzyć pełni on swoją misję przez cały rok. Nie robi przerw nawet w święta. – Ostatniego sylwestra spędziłem na stacji BP pod Włocławkiem – wspomina.

Jak przyznaje Maciek, w planach na najbliższą przyszłość na pewno jest rower. Chciałby kiedyś oprowadzać wycieczki rowerowe po kraju, jednak jak podkreśla, przy okazji rozdając opaski odblaskowe. – Bo ważne jest to, co się robi – twierdzi z przekonaniem. Następnym przystankiem Odblaskowego Anioła będzie Bielsko-Biała.

anja

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.