Odbudować swoje relacje (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło

PLUSLIGA. Asseco Resovia rozpoczęła pogoń za szóstką.

Asseco Resovia odniosła przekonywujące zwycięstwo 3-0 pokonując Cuprum Lubin. Dla zespołu z Podkarpacia była to już druga wygrana z rzędu. Przed XII kolejką ekipa trenera Gheorghe Cretu do szóstego miejsca traciła osiem punktów, a po zwycięstwie na Cuprum odrobiła już punkt.

ASSECO RESOVIA Rzeszów 3
CUPRUM Lubin 0
(25:21, 25:22, 25:15)
ASSECO RESOVIA:
Kozub 4, Rossard12, Smith 9, Schulz 13, Buszek 5, Lemański 5 oraz Perry (libero), Możdżonek, Dryja
CUPRUM: Toobal 1, Grobelny 17, Marcyniak 4, Ziobrowski 9, Yanagida 3, Smoliński 6 oraz Gruszczyński (libero), Boruch, Gorzkiewicz, Patucha
Sędziowali. M. Weiner (Myslowice) i M. Lagierski (Czeladź). Widzów: 2547. MVP meczu; David Smith.

Rzeszowianie w niedzielny wieczór w końcu zagrali na miarę swoich możliwości i uniknęli dodatkowych nerwów w końcówkach setów, które tak często w tym sezonie wymykały się im spod kontroli. – Ja zawsze staram się zachować chłodną głowę i nawet jeśli z boku tak to wygląda, że jestem nerwowy w końcówkach setów, to dlatego, że chcę wtedy dodatkowo pobudzić chłopaków i pomóc im – mów Gheorghe Cretu, szkoleniowiec Asseco Resovii. – Taki mam już charakter, że nie ukrywam emocji i nie potrafię siedzieć spokojnie na ławce. To czego brakowało nam od początku mojej pracy z zespołem, to większej pozytywnej energii i cały czas staram się ją wyzwolić w chłopakach. Dlatego też na każdym kroku podkreślam, że ta drużyna potrzebuje również jak najwięcej pozytywnej energii od kibiców, bo tych negatywnych emocji mieliśmy już wystarczająco do tej pory. Nie ma potrzeby, żeby jeszcze bardziej dobijać chłopaków jak im nie idzie, tylko właśnie warto podać im rękę i dać im wsparcie. Zawsze przecież może nastąpić jakiś zwrot sytuacji i albo indywidualnie któryś z zawodników, albo cała drużyna, może podnieść się nawet z bardzo trudnego wyniku i wygrać chociażby kolejnego seta, a potem cały mecz. Obie strony, zarówno my, jak i kibice, mogą odbudować swoje relacje i poczuć ze sobą jeszcze większą więź. Ze swojej strony postaram się zrobić wszystko, żeby cały nasz zespół zbliżył się jak najbardziej do kibiców i żeby gracze poczuli tą pozytywną energię. Jeśli ze strony fanów też to wsparcie i pozytywna energia będą jeszcze większe, to jest szansa na to, że wspólnie osiągniemy coś, co w tym momencie wydaje się niemożliwe – stwierdza trener ekipy z Rzeszowa, który ostatnio miała nieco zastrzeżeń do zachowania kibiców w hali na Podpromiu.

Pozytywne postaci

W konfrontacji z Cuprum Lubin trener Cretu postawił na graczy, którzy zakończyli zwycięsko mecz z Chemikiem Bydgoszcz. Dzięki grze Łukasza Kozuba szkoleniowiec resoviaków miał większe pole manewru i mógł korzystać z usług Davida Smitha (wybrany MVP meczu). – Nie jest tajemnicą, że David pełni ważną rolę w naszym zespole i jego gra ma bardzo duże znaczenie – mówi Cretu. – Przede wszystkim on wnosi do zespołu taką pozytywną postawę i widać jego ogromne zaangażowanie. To jest gracz mocno oddany drużynie, który w każdej akcji stara się zrobić coś na plus. Takich zawodników nie znajduje się tak łatwo. Tego typu gracza chciałoby się mieć do dyspozycji w każdej drużynie. Co do Łukasza Kozuba, to on cały czas musi pracować, ale na pewno jest bystry i potrafi dobrze funkcjonować w drużynie. Koledzy z zespołu od razu go zaakceptowali. Łukasz ma jednak świadomość, że przyjdą też trudne momenty i on musi być na nie gotowy, żeby podjąć właściwe decyzje. Ma jednak duże umiejętności i jest w stanie wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności. Jest na pewno pozytywną postacią – stwierdza szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia, który zadowolony jest również z postawy Rafała Buszka, który po raz pierwszy w tym sezonie w PlusLidze wyszedł w podstawowym składzie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o