Odchudzają na śmierć

Preparatów typu „fat burner” jest dużo. W zależności od liczby tabletek w opakowaniu i ich rodzaju można je kupić w cenie od kilkudziesięciu do kilkuset zł. Fot. Archiwum

Preparatów typu „fat burner” jest dużo. W zależności od liczby tabletek w opakowaniu i ich rodzaju można je kupić w cenie od kilkudziesięciu do kilkuset zł. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. GIS ostrzega, że produkty reklamowane jako palące tłuszcz („fat burner”) są groźne dla zdrowia, a nawet życia.

Produkty tego typu zawierają dinitrofenol, związek chemiczny zaklasyfikowany jako substancja niebezpieczna, rakotwórcza oraz toksyczna, która kumuluje się w organizmie, więc nawet małe jej dawki przyjmowane w dłuższym okresie mogą prowadzić do zaćmy i uszkodzenia skóry, a także uszkodzenia serca oraz układu nerwowego i układu krwionośnego.

Objawami ostrego zatrucia dinitrofenolem są: nudności, wymioty, niepokój, zaczerwieniona skóra, pocenie się, zawroty głowy, bóle głowy, szybkie oddychanie, częstoskurcz, gorączka, niewydolność wielonarządowa prowadząca do śpiączki i śmierci. Śmiertelna dawka doustna u ludzi wynosi już od jednego do trzech gramów.

Preparatów typu fat burner jest bardzo dużo, można je kupić bez problemów w Internecie. Występują pod różnymi nazwami – „ONP”, „ONP Fat Bumer”, „2,4 dinitrofenol” oraz ”Pure Coffein 200” i stosowane są w celu redukcji tkanki tłuszczowej, bo jak ich nazwa wskazuje, „palą tłuszcz”. Robią to bardzo skutecznie, bo w ich skład wchodzą składniki aktywnie współdziałające: karnityna, kofeina, guarana, HCA, zielona herbata. GIS ostrzega, że produkty te nie posiadają pozwolenia na dopuszczenie do obrotu jako produkty lecznicze na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, wydawanego przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, ani też pozwolenia wydawanego przez Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską w drodze europejskiej procedury centralnej.

Jak podaje GIS, na świecie odnotowano już kilkadziesiąt przypadków zgonów po zażyciu preparatów typu „fat burner” zawierających dinitrofenol. Na początku czerwca w Warszawie zmarła 20-latka, która odchudzała się za pomocą jednego z tych preparatów. Prawdopodobnie kupiła go przez Internet.

Anna Moraniec

do “Odchudzają na śmierć”

  1. Edgar

    Rozeznanie w temacie konkretne.

  2. ROMAN

    no proszę pierwsza instytucja” GIS” – która tak bardzo troszczy się o nasze życie pomimo że liczba ludzi na ziemi na dzień 1-01-2013 wynosiła; 7 088 783 050 – gdy w 1820 było nas ; 1 000 000 000- a dla czego inne instytucje nic nie robią ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.