Odcięci od świata

- Rośnie liczba miejscowości, z których nie sposób dostać się do Łańcuta autobusem – mówi Jakub Czarnota, radny powiatu łańcuckiego. Fot. Autor

– Rośnie liczba miejscowości, z których nie sposób dostać się do Łańcuta autobusem – mówi Jakub Czarnota, radny powiatu łańcuckiego. Fot. Autor

CIERPISZ, ŁAŃCUT. Mieszkańcy od lipca nie dojadą do Łańcuta bez samochodu. 

Miejscowość Cierpisz znajduje się w odległości 10 km od Łańcuta. Trasa z Cierpisza do Łańcuta jest uczęszczana przez mieszkańców, bo mają tam przychodnie, urzędy, szkoły i sklepy. Okazuje się, że dostać się do stolicy powiatu łatwo nie jest. Na rozkładzie jazdy autobusów widnieją tylko trzy kursy autobusów. Ostatni jest o godzinie 13…

- W maju pojawił się nowy rozkład jazdy prywatnego przewoźnika. Jest nim firma Veolia. Obejmuje tylko 3 kursy szkolne. Jak zaczną się wakacje, autobusów nie będzie. Wtedy, aby dostać się do Łańcuta, najpierw trzeba będzie ruszyć w stronę Rzeszowa i przesiąść się na Łańcut. To już jest cała wyprawa, dodatkowe kilometry i pieniądze. Inni przewoźnicy, z którymi rozmawiałam, nie są zainteresowani kursami do nas – opowiada Bernadeta Ruszel, sołtys Cierpisza.

Mieszkańcy jakoś sobie radzą. Sąsiedzi dzwonią do siebie i mówią, kto kiedy jedzie do Łańcuta i ile ma wolnych miejsc w aucie. – Nie każdy ma auto, nie każdy może być kierowcą. Ja mam kłopot z dojazdem do lekarza, córka nie ma jak wrócić z pracy– opowiada pan Jan z Cierpisza.

- Ta sytuacja jak na XXI wiek jest niewyobrażalna. Zostajemy odcięci od świata. Zgłosiliśmy nasz problem radnym powiatu – dodaje Bernadeta Ruszel.

Sprawą zajęła się komisja porządku i bezpieczeństwa publicznego. – Problem nie dotyczy tylko Cierpisza. Rośnie liczba miejscowości, z których nie sposób dostać się do Łańcuta autobusem. Samorząd odczuwa to finansowo, bo uczniowie z tych miejscowości masowo wybierają szkoły w Rzeszowie. Dlatego jako radni z komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego przyjęliśmy stanowisko, by Zarząd Powiatu, wspólnie z gminami oraz prywatnymi przewoźnikami przeanalizował finansowe i techniczne możliwości zorganizowania komunikacji podmiejskiej – mówi Jakub Czarnota, radny powiatu.

Justyna Paszkiewicz

do “Odcięci od świata”

  1. men

    znowu Radny Czrnota – to już staje się nudne…..

  2. czepniś

    Nie tylko Cierpisz jest w takiej sytuacji… Więcej miejscowości w powiecie ma podobny problem np: Tarnawka…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.