Oddając nerkę nie szkodzimy sobie, a ratujemy życie

Dializy nie rozwiązują problemu chorych, bo choć ratują życie, wyniszczają też organizm. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Tylko 4 proc. przeszczepianych nerek pochodzi od żywych dawców . Lekarze chcą to zmienić.

- Na Podkarpaciu na przeszczep nerki czeka obecnie ok. 80 – 90 osób. Kilku już żyje dzięki nerce pobranej od żywego dawcy. I takich przede wszystkim pobrań potrzeba więcej, dużo więcej – mówi dr Wacław Bentkowski, ordynator oddziału nefrologii i dializoterapii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Rzeszowie.

- Narząd pobrany od dawcy żywego dłużej funkcjonuje niż ten pobrany od zmarłego dawcy. Jest lepszy, bo wnikliwie zbadany (żywy dawca przechodzi bardzo szczegółowe badania, bo lekarze muszą mieć pewność, że jest zdrowy i pobranie nerki mu nie zaszkodzi). W dodatku biorca lepiej dba o narząd oddany mu przez kogoś bliskiego – mówi dr Dorota Lewandowska z Kliniki Nefrologii i Medycyny Transpalantacyjnej WUM.

- Zaletą takiego przeszczepu jest także maksymalne skrócenie czasu oczekiwania na transplantację. Pozwala też na wybranie optymalnego czasu na zabieg (nie w nocy, w piątek czy świątek, wtedy gdy trafi się zmarły dawca) – mówi dr hab. Tomasz Jakimowicz z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej WUM.

Wycięcie zdrowej nerki zdrowemu człowiekowi to wyzwane dla lekarzy
Zabieg pobierania nerki od dawcy żywego jest dla chirurgów pewnym wyzwaniem, trudnością i z tego względu, że wiedzą, iż na stół trafia im absolutnie zdrowy człowiek, z równie jak on zdrowym organem, który oni muszą wyciąć. – To jest sprzeczne z jedną z naczelnych zasad etycznych w medycynie “Primum non nocere” (z łac. – po pierwsze nie szkodzić). Z drugiej strony wiemy, że wycięcie tej zdrowej nerki pozwoli wszczepić ją komuś, kto nie ma żadnej, kto dzięki temu będzie mógł żyć – mówi doktor Jakimowicz.

Badania w krajach, które od wielu lat przeprowadzają przeszczepy od żywych dawców pokazały, że dawca nerki wcale nie żyje krócej niż przeciętnie, często, będąc pod stałą kontrolą lekarzy i dbając o zdrowie, nawet dłużej. Mimo to wciąż zbyt mało wykonuje się w Polsce przeszczepień od żywych dawców. W 2012 r. wykonano jedynie 51 transplantacji nerek i 13 fragmentów wątroby pozyskanych od osób, które ofiarowały swój narząd.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.