Odpowie za fałszywe alarmy

STALOWA WOLA. Wczoraj po południu policjanci otrzymali dwie informacje o przetrzymywania zakładników. Obie były fałszywe, a sprawca został zatrzymany… przy okazji innego czynu.

Około godz. 16 do oficera dyżurnego stalowowolskiej komendy zadzwonił mężczyzna i przekazał informację, że na stacji benzynowej przy ul. Jana Pawła II przetrzymuje zakładników. Podobne powiadomienie policjanci otrzymali około godz. 17 ze sklepu przy alei Jana Pawła II. I.

Wreszcie o godz. 17.20 funkcjonariusze otrzymali sygnał, że w restauracji przy ulicy Komisji Edukacji Narodowej awanturuje się pijany mężczyzna, któremu odmówiono podaniu alkoholu. Ubliżał pracownicom, szarpał się z pracownikami ochrony. Policjanci zatrzymali awanturnika, którego wcześniej ujęli ochroniarze. Sprawcą awantury okazał się 27-latek ze Stalowej Woli. Mężczyzna był pijany, badanie wykazało u niego 3,59 promila alkoholu w organizmie. Szybko okazało się, że to on dzwonił z nieprawdziwymi zgłoszeniami o zakładnikach. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za wprowadzenie w błąd organu ochrony porządku publicznego kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny.

ac

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.