Odpowiedzą za morderstwo na zlecenie

18-latek, według dotychczasowych ustaleń, zaproponował wykonawcom zbrodni 2 tysiące za pobicie lub 4 tysiące za zabójstwo. Młodzi mężczyźni chcieli zgarnąć całą kwotę. Fot. Archiwum

SANDOMIERZ. Wkrótce akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 21-latka, którego na zlecenie 18-letniego mężczyzny dopuściło się jego dwóch rówieśników.

W ciągu dwóch najbliższych tygodni powinien być gotowy akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu w sprawie brutalnego zabójstwa 21-latka, do którego doszło w listopadzie ubiegłego roku. Zabójstwo było zlecone przez 18-letniego kolegę Grzegorza, a wykonawcy zbrodni mieli otrzymać za egzekucję 4 tysiące złotych.

Do tragedii, która wstrząsnęła całą Polską, doszło pięć miesięcy temu.

- Dyżurny sandomierskiej komendy otrzymał informację, że do szpitala w Sandomierzu trafił mężczyzna z ranami kłutymi ciała. Rany okazały się śmiertelne. Młody mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń – informowało wówczas biuro prasowe Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu.

Sandomierscy policjanci, wspomagani przez kryminalnych z Kielc, jeszcze tego samego dnia wytypowali cztery osoby, które mogły mieć związek z zabójstwem. Pierwszego podejrzanego zatrzymano już po kilku godzinach, w ciągu kolejnych kilkunastu cała czwórka znalazła się w policyjnej celi. W mieszkaniu jednego z mężczyzn znaleziono nóż oraz zakrwawioną odzież, którą sprawcy mieli na sobie podczas przestępstwa.

Po przesłuchaniu podejrzanych okazało się, że pomiędzy 18-letnim mieszkańcem Sandomierza a ofiarą istniały nieporozumienia, co mogło być prawdopodobnym motywem zabójstwa. 18-latek zaoferował dwóm swoim kolegom za kwotę 4 tysięcy złotych zabójstwo 21-letniego Grzegorza. Młodzi mężczyźni zgodzili się dokonać zbrodni. Zwabili ofiarę w umówione miejsce i tam zadali jej śmiertelne ciosy. Czwarty z zatrzymanych udzielił schronienia zabójcom; u niego znaleziono nóż i ubrania. Cała czwórka od 30 listopada przebywa w areszcie. Po okresie trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania, sąd przedłużył najostrzejszy środek zapobiegawczy do końca maja br.

Dwóch z zatrzymanych, 18- i 20-latek, mają odpowiadać za zabójstwo. Najniższa kara, jaka im grozi, to 12 lat pozbawienia wolności. Kolejny z zatrzymanych odpowie za podżeganie do zabójstwa; czwarty z nich, 18-latek, za zacieranie śladów zbrodni i niepowiadomienie o przestępstwie organów ścigania. W świetle prawa za czyn o takim charakterze, uwzględniając działanie z motywu zasługującego na szczególne potępienie, sprawcom może grozić nawet dożywocie.

- Akt oskarżenia w tej sprawie jest już prawie sformułowany i w ciągu dwóch tygodni powinien być gotowy do przekazania go do sądu – mówi prok. Małgorzata Sowińska-Lalek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.