Ogrody bernardyńskie otwarte od niedzieli. ZDJĘCIA

Inwestycja, której budowa rozpoczęła się w 2010 roku, wreszcie dobiegła końca. Fot. Wit Hadło

Inwestycja, której budowa rozpoczęła się w 2010 roku, wreszcie dobiegła końca. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Po mszy świętej otwarcie ogrodów bernardyńskich uświetni występ zespołu pieśni i tańca Uniwersytetu Rzeszowskiego „Resovia Saltans”.

Ojciec Rafał Klimas, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Rzeszowie, w niedzielę (23 czerwca) po mszy świętej o godz. 18.30 oficjalnie otworzy ogród oraz centrum religijno-kulturowe, których budowa rozpoczęła się w 2010 roku.

Ogrody bernardyńskie nawiązują swoją nazwą do tych, które jeszcze przed wojną miały tu swoje miejsce. Projektanci starali się wkomponować naturalną zieleń w otaczające je centrum miasta. Mieszkańcy będą mogli ocenić efekty od najbliższej niedzieli. Ogród składa się z wielu przecinających się ścieżek. W jego centralnym punkcie znajduje się oczko wodne z fontannami i wysepką na środku, gdzie postawiono ławki. Można do niej dojść czterema pomostami. W październiku stanąć ma tam też figura św. Franciszka. W ogrodach dominują niskie rośliny. Było to konieczne, ponieważ pod ogrodami znajduje się parking podziemny i rośliny mają dość mało miejsca, żeby puszczać korzenie. Rosną tam: berberysy, cisy i róże.

- Posadziliśmy też derenie – mówiła Anna Krzeszowska z firmy Klomb podczas pokazowego spaceru po ogrodach. – Są co prawda niejadalne, ale ozdobne. Rośliny sadziliśmy w maju, przy takich warunkach pogodowych, jakie myśmy mieli, praktycznie bez wiosny. Także wydaje mi się, że jest ładnie. Ja w każdym razie jestem zachwycona – dodała.

Na skarpie od strony pomnika znajdują się też drzewka owocowe. Do otwarcia ma zostać zamontowana reszta ławek, w sumie 50 sztuk, oraz kosze na śmiecie. Ogrody na noc będą zamykane.

Nowe centrum religijno-kulturowe posiada cztery sale konferencyjne zaopatrzone w rzutniki, wysokiej klasy systemy nagłośnienia oraz dostęp do Internetu. Pomieszczenia zostaną wykorzystane do pracy poradni i młodzieży. Wewnątrz znajdują się też: klimatyzacja, podłoga wyłożona naturalnym kamieniem i meble z litego drewna wykonane na zamówienie. Do tego witraże i stalowe barierki. Inwestycja kosztowała 30 milionów złotych.

Blanka Szlachcińska

do “Ogrody bernardyńskie otwarte od niedzieli. ZDJĘCIA”

  1. VIII43

    Co to za ogrody, w których nie ma drzew? Chodziło tylko o przejęcie ziemi za bezcen,a te ‚ogrody’ to przykrywka jakiegoś innego interesu – garaże podziemne,sale konferencyjne,etc. Dostali ziemię za 1%,wzięli dotację unijną,a sami zaciągnęli kredyt, a głuponie myślą,że dobrzy braciszkowie od ust sobie odejmowali,by zrobić dobrze gawiedzi…

  2. VIII43

    Co to za ogrody, w których nie ma drzew? Chodziło tylko o przejęcie ziemi za bezcen,a te ‚ogrody’ to przykrywka jakiegoś innego interesu – garaże podziemne,sale konferencyjne,etc. Dostali ziemię za 1%,wzięli dotację unijną,a sami zaciągnęli kredyt, a głuponie myślą,że dobrzy braciszkowie od ust sobie odejmowali,by zrobić dobrze gawiedzi…

  3. Marzanna

    Już zacieram ręce. Nareszcie będzie gdzie zrobić rykowisko i wypić tanie wino. Mam nadzieję, że właściciele piesków wszelakiej maści też są zadowoleni, gdyż ich pupile będa mieli gdzie stawiać klocki.

  4. Zofia

    Takie Ogrody są potrzebne i powinny być miejscem relaksu i wypoczynku , ale przy takim hałasie i stężeniu spalin to bez sensu

  5. ruskowsianin

    Tam jest takie stezenie spalin samochodowych ze nawet ptactwo tam nie lata.
    Zwrociliscie na to uwage ze czasem tylko golab odporny na spaliny sie tam zapedzi ale zaraz wynosi.
    Co to za relaks w oparach spalin samochodowych ?

  6. Imię (wymagane)

    powinni pomyslec o jakichs altankach. przeciez w zimie nikt tam nie bedzie kontenplowal piekna tych ogrodow. nota bene swietny pomysl ale przy takich upalach watpie, zeby tam znalazlo sie zbyt wielu wypoczywajacych.

  7. esque

    ładne ogrody przyznam, ale na cień rzeczywiście trzeba będzie poczekać az rosliny podrosną

  8. oczkiem

    Dobrze, że te ogrody powstają. Po ich otwarciu, każdy z nas zwiedzających czy odpoczywających, będzie mógł zobaczyć zapewne różne kompozycje roślin i kontemplować ich piękno. Można będzie – myślę „odlecieć ” na chwilę od spraw ziemskich. Parking podziemny i zarazem piękne ogrody, to pomysł godny naśladowania i rozpropagowania w Polsce, chociaż…po co? niech nasz piękny Rzeszów będzie taki nasz…niech nam inni zazdroszczą !

  9. ktoś

    czekamy na kolejne ogrody proboszcza,wikarego,farne ,diecezjalne,zakonne,biskupie i arcy biskupie itd.We łbach się poprzewracało tej sutannie

  10. lena

    idzie poleżeć na trawie . Bieremy PO mszy kocyki ?

  11. mieszkaniec

    niestety ale to nie ogrody ale betonowa pustynia, grama cienia! i jak w niedzielne popołudnie mam tam przyjść na spacer z dzieckiem? wolę iść do parku

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.