Okrągła kładka – co miało być, co wyszło

RZESZÓW. Okrągła kładka, zdaniem mieszkańców, wygląda fatalnie.

Zagraciła całą wolną przestrzeń w okolicy skrzyżowania alei Piłsudskiego z ulicą Grunwaldzką. Kosztuje nas ponad 12 mln zł! Będziemy się z nią zmagać długie, długie lata…

Schody: jeśli miały być alternatywą dla windy, to na pewno nie będą. Są strome (żadna starsza lub schorowana osoba nie będzie w stanie ich pokonać) i bardzo wąskie, a przecież dojdą jeszcze balustrady!

 

 

 

 

Pochylnia: droga na druga stronę ulicy dzięki niej znacznie się wydłuży. Zamiast pokonać przejście w kilka sekund, trzeba będzie spędzić kilka dobrych minut wspinając się w górę i krążąc po kładce. Z kolei pod pochylnią umieszczonych zostało kilkanaście paskudnych bali, które szpecą całą konstrukcję.

 

 

 

Okrągła kładka: gwóźdź programu, zwany przez mieszkańców: “aureolą Ferenca”, “kładką zero”, “rondem dla pieszych”, “spacerniakiem”. Te określenia mówią same za siebie: mieszkańcy śmieją, ale jednocześnie rozpaczają nad pomysłem pana Prezydenta.

 

 

 

Winda: miała to być lekka, przejrzysta konstrukcja. A jest betonowy potwór. Wizualizacje przedstawiały windę z takiej strony, że nie było widać potężnej betonowej konstrukcji. Dopiero teraz widać, jak okropnie to wszystko wygląda.

Inną kwestią jest to, że mieszkańcy wprost przyznają, że nie wyobrażają sobie stać w kolejkach, żeby móc wjechać windą na kładkę i przejść na druga stronę.

 

 

 

 

 

 

do “Okrągła kładka – co miało być, co wyszło”

  1. Krzysztof

    A ja powiem krótko – Rzeszów, stolica imitacji.

  2. ROMAN

    no nie jest super -trochę mniejsza jak w Shanghaju- bardzo dobra można będzie wyspinać się na góry i sru 100 razy w prawo a potem 100 razy w lewo i bęc na dół- jak komuś znudzi się ten RAJ.

  3. rzeszowiak

    Tadziu przecież wozem służbowym się non stop buja, to z aureolki korzystał nie będzie. Mam już dość tego typu głupich pomysłów władz naszego miasta. A przecież za takie fundusze można by stworzyć nowe miejsca pracy, bo bezrobocie w naszym mieście wciąż rośnie, ale o tym jakoś się nie mówi.

  4. xyzxyz@wp.pl

    proponuję wszystkich urzedasów zgonic na czele z szefem, aby nia sobie z 1 dzień pochodzili. To im się odechce takich pomysłow na przyszłość.

  5. PIOTR

    TROCHĘ PRZESADZILI Z TĄ KŁADKĄ WYDAJE MI SIĘ ŻE MOŻNA BYŁO ZROBIĆ PROSTĄ , SZERSZĄ KŁADKĘ Z RUCHOMYMI SCHODAMI .

  6. wojtek

    Proponuje nazwę dla tego obiektu : Aureola Ferenca

  7. Kasprzak

    Przejście podziemne tez miałoby schody… raczej bez windy. W dodatku byłoby wybazgrane psełodoatystycznymi wizjami „graficiarzy?”. A co najpiękniejsze w podziemnych przejściach, to mimo monitoringu są tak zasikane, że przejść nie można.
    Kładka to akurat dobre rozwiązanie, to że kształt nie jest klasyczny, to nie znaczy, że jest to zły pomysł.

  8. Karol

    Niezwyczajny zarządca Ferenc na nadzwyczajnym dumaniu z radom jak wymyśleli tak widocznie ma być. Starsi ludzie przeciez nie muszom tam lość mogo se ppatrzyc przez okna.Piniądze to so nie ważne. Przecies on jest otocony milionerami Podkulski i drugo pani na tyz P….e Co sie bedzie przejmowoł godaniem rzeszowskim pospólstwem

  9. kanapka

    jest fajna i oryginalna… mi sie podoba

  10. mandaryn

    ale otwarcie będzie huczne – IMĆ panujący , purpuraci i cała „elita” beda oklaskiwać pomysł wszechwładnego :-) Jakie to podkarpackie …kto mądry zbudowałby takie dziwadło ? i to za jakie pieniądze – teraz zrobią zdjecia i obok budynku polfy i millenium holl bedą wozić to na darmowe wycieczki pokazywać w chinach …a kredyty trzeba spłacać wiec spłacajmy …

    • sewer

      Mogła być przeprawa ale prosta wykorzystująca różnice w terenie a wyszło tak jak zawsze.To juz zdecydowanie lepszym rozwiązaniem mogło być wpuszczenie drogi pod jezdnię takie rozwiązanie jest w innych krajach.Tunel jest może droższy ale trwały i zdecydowanie poprawia architekturę terenu i do tego bezpieczny.Za zmarnowanie pieniędzy podatników na różnego rodzaju projekty i budowle wbrew woli mieszkańców może być lub powinien skierowany wniosek do prokuratury.

  11. damian

    tak czy tak ludzie będą przebiegać pod kładką bo kto ma czas na spacery po tym tworze chyba tylko Tadeusz z swoimi poswładnymi

  12. adam

    juz teraz najlepszym wyjsciem i najtanszym jest rozbiorka tego dziwolaga, ale Ferenc nie pozbedzie sie aureoli, rzeszów bedzie zmagal sie z tym wielomilionowym problemem przez lata tylko co czlowiek jest w stanie poradzic? mieszkancy od poczatku krytykowali takie rozwiazanie nikt ich nie sluchal i sluchal nie bedzie

  13. Zdzich

    Do tego konstrukcja kładki uniemożliwia na przykład poszerzenie ulicy Piłudskiego o jeden pas ruchu na odcinku od Grunwaldzkiej do ronda. A rano jeszcze przed budową kładki tworzyły sie korki właśnie na tym odcinku, bo za rondem było już ok. Dodatkowy pas ułarwił by wyjeżdżanie autobusów od dworca i przemieszczanie się ich w stronę ronda, ale nie o takie „buspasy” władzy chodzi. Teraz to „jest już po frytkach”.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.