Olbrzymie inwestycje w Pratt & Whitney?

Współpraca Pratt & Whitney
z polską armią może ocalić wiele miejsc pracy w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Polska armia zacieśnia współpracę z rzeszowską wytwórnią Pratt & Whitney, której zamierza zlecić inwestycje warte nawet 354 mln zł. Mowa m.in. o modernizacji silników PZL-10W czy naprawie silników TWD-10B stosowanych w polskich samolotach M28 Bryza.

Współpraca polskich sił zbrojnych z wytwórnią Pratt & Whitney trwa od jesieni ubiegłego roku. Zamówienie z tamtego okresu dotyczy dostarczenia armii kilku fabrycznie nowych silników PZL-10W z systemem FADEC. Jak się okazuje, ta inwestycja może być jednak początkiem większego porozumienia. Trwają negocjacje stron na temat realizacji zadań, które mogłyby opiewać na kwotę nawet 354 mln zł. Chodzi o: modernizację i remont przez Zakład Napędów Lotniczych Pratt & Whitney Rzeszów silników PZL-10W służących do napędu śmigłowców Sokół i poszczególnych jego wersji; remont silników PZL-10S stosowanych w polskich samolotach M28 Bryza oraz o remont przekładni, a także innego sprzętu dla układów napędowych śmigłowców rodziny W-3 oraz Mi-2. O czym warto wspomnieć? – Z racji posiadanych dokumentacji i linii technologicznych Pratt & Whitney Rzeszów jest jedynym uprawnionym podmiotem do wykonania wymienionych prac – mówi Andrzej Czarneckim – dyrektor ds. Komunikacji Pratt & Whitney.
Wciąż nie są znane szczegóły rozwiązania, ale wiadomo, że czas trwania potencjalnych umów planowany jest na okres pięciu lat – od 2021 do 2025 r. Ewentualne osiągnięcie porozumienia przez strony może zagwarantować Pratt & Whitney ciągłość funkcjonowania w Rzeszowie linii technologicznej do silników PZL-10W, a przy tym zachowanie miejsc pracy. – Ewentualne potrzeby dotyczące zwiększenia zatrudnienia w pierwszej kolejności będziemy realizować w oparciu o wewnętrzny system rekrutacji. Obecnie prowadzona jest taka rekrutacja na specjalistyczne stanowiska dla tej działalności. W przypadku zwiększonych potrzeb rekrutacyjnych, czyli otwarcia procesu przyjęć nowych osób, firma zobowiązała się najpierw kierować oferty pracy do pracowników, którzy odeszli w ostatnim okresie w ramach zwolnień – tłumaczy Czarnecki.

Kamil Lech

5 5 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Klonojad
Klonojad
59 minut temu

Na Lisiej Górze taki smród toksyczny non stop z tej fabryczki ze milo

ROMAN
ROMAN
1 dzień temu

Czyli tak remonty idą pełną parą
remontujemy to co stare, pudrujemy, malujemy super .
A kiedy zaczną się naprawy starych kos na sztorc osadzonych co były w powstaniu listopadowym – świetna broń osobista , no łuki jeszcze te od mieszka a kiedy zaczniemy robić nowe kopie dla husarii. ; O!

Lola
Lola
2 dni temu

To przecież zwolnili 400 ludzi.podobno jeszcze 300 do zwolnienia! Kto będzie im to robił?

Mietek
Mietek
1 dzień temu
Reply to  Lola

czytaj ze zrozumieniem

Jac
Jac
2 dni temu

Polecam przeczytać już nieco stary ale jakże trafny artykuł o prywatyzacji wsk, artykuł można znaleść wpisując/wklejając w szukajkę: ” Skrzydlata Polska – 01/2009 – Przed Mielcem był Rzeszów”

zenon
zenon
2 dni temu

Do Kamila Lecha: jak należy rozumieć informację podaną w pierwszym zdaniu, jakoby armia zamierzała zlecić inwestycje firmie P&W?
I czym tu się wogóle cieszyć i podniecać? Faktem, iż polska armia wyda 300 mln zł na zamówienia w kanadyjskiej firmie? To raczej powód do rozpaczy nad faktem przejęcia polskiego przemysłu za bezcen przez zagraniczny kapitał.

Polak
Polak
2 dni temu
Reply to  zenon

bo w tej firmie pracują Polacy, którzy mają rodziny na utrzymaniu. A ty gdzie pracujesz? W polskiej firmie?

zenon
zenon
1 dzień temu
Reply to  Polak

Polaku, czy podobnie jak Kamil Lech nie rozumiesz różnicy pomiędzy inwestycją a zamówieniem?

Polak
Polak
1 dzień temu
Reply to  zenon

liczy sie że ludzie będą mieć pracę!!!!

Marcin
Marcin
8 godzin temu
Reply to  zenon

Dokładnie. Dla niektórych to bez różnicy. Oni stawiaja znak równości pomiędzy obrotem a dochodem.

Marcin
Marcin
8 godzin temu
Reply to  zenon

Komunistyczne brednie. Po 90 roku Ruscy przestali zamawiac silniki do przestarzałych samolotów. Co WSK mogła samodzielnie zrobić? Był wybór – zamknąć lub sprzedać. Sprzedano i cały region ma z tego obecnie śmietankę w postaci Doliny Lotniczej. Więc nie bredź bolszewickich sloganów.

Karl Krematorzysta
Karl Krematorzysta
2 dni temu

Zwolnienia a teraz płacz będzie że rąk do pracy brak.

kolo
kolo
2 dni temu

Będą się „spóźniać” jak autosan :D

***** ***