Olek i Kazik zjadą na nartach z ośmiotysięcznika

Olek Ostrowski i Kazik Chmiest z Wetliny chcą w tym roku zjechać na nartach ze szczytu ośmiotysięcznika. Fot. Archiwum Olka Ostrowskiego

BIESZCZADY, HIMALAJE. Czytelnicy Super Nowości pomogli Olkowi Ostrowskiemu w zorganizowaniu ekstremalnej wyprawy wysokogórskiej.

Olek Ostrowki, ratownik górski z Wetliny, zaplanował wyprawę na Cho Oyu. Chce zjechać na nartach ze szczytu na wysokości 8201 m n.p.m. By uzyskać środki na tę eskapadę, zgłosił swój projekt do Memoriału Piotra Morawskiego „Miej Odwagę”. Otrzyma wsparcie sprzętowe i pomoc finansową.

W wyprawie na Cho Oyu [Czo Oju] wezmą udział dwaj młodzi ludzie z Wetliny – Olek Ostrowski i Kazik Chmiest. Olek Ostrowski ma 24 lata. Jest synem Piotra i Grażyny Ostrowskich, właścicieli Leśnego Dworu, znanych niemal wszystkim bieszczadzkim turystom. Studiował geografię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do GOPR wstąpił jeszcze przed maturą, a jesienią 2010 r. złożył przyrzeczenie i został pełnoprawnym ratownikiem górskim.

- Chcemy zdobyć szczyt szóstej co do wysokości góry naszej planety – mówi Olek Ostrowski. – Wyjdziemy zachodnią ścianą i zjedziemy z wierzchołka na nartach. Do tej pory nikt w Polsce nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem. Jeśli wyprawa dojdzie do skutku, wyruszymy do Tybetu pod koniec sierpnia, a do Polski wrócimy najpóźniej w połowie października.

Memoriał Piotra Morawskiego
Projekt ekstremalnej wyprawy Olek zgłosił do III Memoriału Piotra Morawskiego “Miej odwagę”. Celem Memoriału jest wsparcie najbardziej interesujących projektów poznawczych, wspinaczkowych, narciarskich lub podróżniczych.

Piotr Morawski był wybitnym polskim himalaistą. W 2009 roku, podczas wyprawy aklimatyzacyjnej na ośmiotysięczniku Dhaulagiri, Piotr wpadł do szczeliny lodowcowej. Zginął mając 32 lata, wielkie plany i apetyt na przyszłość.

Po śmierci Piotra pomyślano, że najlepsza dla pamięci Piotrka będzie nagroda jego imienia, fundowana dla ludzi z pasją i ciekawymi pomysłami. Niech zwycięzcy kolejnych edycji Memoriału, którzy dzięki nagrodzie zrealizują swoje wyprawy, swoimi dokonaniami ocalą Piotra od zapomnienia.

Fundacja Memoriału finansuje jedną wyprawę. Zwycięski projekt wybiera kapituła Memoriału. Duże znaczenie ma też głosowanie internautów.

Pomogli Czytelnicy Super Nowości
Miesiąc temu napisaliśmy w Super Nowościach o projekcie Olka Ostrowskiego i internetowym glosowaniu. Z dnia na dzień na koncie projektu wyprawy przybyło kilkaset głosów. Dzięki wielu ludziom projekt Olka zebrał aż 6101 głosów i wygrał internetowy etap. Kapituła Memoriału przyznała dofinansowanie innej wyprawie – na deskach surfingowych po Morzu Czarnym. Jednak internetowe zwycięstwo sprawiło, że wyprawa na Cho Oyu została wyróżniona wsparciem sprzętowym od firmy Salewa – bon na 5000 zł. Pomoc w poszukiwaniu sponsorów przyrzekła Olga Morawska – przewodnicząca kapituły.

- Koszty wyprawy na Cho Oyu są bardzo wysokie, jeśli nie uda nam się nawiązać współpracy sponsorskiej z jakąś firmą, nie ma szans na realizację projektu – martwi się Olek Ostrowski. – Jesteśmy zdeterminowani i przygotowani, żeby w tym roku stawić czoła Cho Oyu. Wszystko jednak uzależnione jest od pieniędzy. Mam nadzieję, że wśród Czytelników Super Nowości znajdą się osoby chcące nawiązać z nami współpracę sponsorską.

Krzysztof Propolski

do “Olek i Kazik zjadą na nartach z ośmiotysięcznika”

  1. ROMAN

    rozumiem że Ci Panowie- testują nowy sposób schodzenia z gór; czyli pod górę – piechotka / natomiast z góry; sru na nartach – całkiem ciekawie to wygląda.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.