Oleszek na sesji opuścił klub Platformy

- Honor jest najważniejszy – stwierdził Rafał Oleszek pytany o powody opuszczenia klubu PO. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Klub PO stracił radnego. Koalicja rządząca miastem zagrożona?

Podczas dość burzliwych obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej Przemyśla radny koalicyjnego klubu PO, Rafał Oleszek zadeklarował nagle wystąpienie ze swego klubu. Powód? – Chcę głosować zgodnie ze swoim sumieniem, a nie ustaleniami klubowo-koalicyjnymi – wyjaśnił Oleszek.

W ten sposób klub PO liczący sobie do czwartku (27 września) 8 radnych, teraz ma ich 7. Mimo to nadal koalicja PO-Regia Civitas ma 13 radnych i większość w23- osobowej  Radzie Miejskiej Przemyśla. Jednak z sesji na sesję widać coraz bardziej brak jednomyślności koalicjantów, bo nierzadko zdarza się, że niektórzy radni koalicyjni wstrzymują się od głosu, a nie podnoszą dłoń na “za” dla prezydenckich projektów.

- Nie mogę dłużej “firmować” swoim głosem pomysłów, które są sprzeczne z moimi zasadami, że radny ma służyć wyborcom,  nie interesom klubów, czy koalicji – powiedział nam Rafał Oleszek zapytany o powody wystąpienia z klubu PO. – Honor jest dla mnie najważniejszy, a nadal będąc członkiem klubu postępowałbym niehonorowo wobec moich wyborców, a także klubowych kolegów – poinformował radny, już w tej chwili niezależny.

Rozdźwięk pomiędzy Oleszkiem i klubem widoczny był od pewnego czasu, gdy głosował nad różnymi uchwałami inaczej niż klub PO i koalicjant, czyli Regia Civitas. Jak się dowiedzieliśmy, unikał też uczestnictwa w spotkaniach swego klubu. Odejście z klubu zadeklarował przy okazji dyskusji nad projektami uchwał dotyczących poprowadzenia obwodnicy miejskiej, przeciw którym występuje część mieszkańców. – Pan Oleszek powiedział nieprawdę – stwierdził wiceprezydent Przemyśla z ramienia Platformy, Wojciech Błachowicz nawiązując do sesyjnego wystąpienia radnego. – Nieprawdą jest jakoby podczas głosowań obowiązywała w klubie PO dyscyplina – podkreślił. – Panu Oleszkowi od jakiegoś czasu nie po drodze z klubem PO, czemu dawał wyraz i mieliśmy o tym dyskutować na najbliższym posiedzeniu zarządu partii – zdradził Bachowicz. – Radny widać chciał nas ubiec i na sesji korzystając z obecności mediów, spektakularnie “odszedł” – dodał wiceprezydent.

Będą kolejne “ruchy” w klubach?
Szef klubu PO w Radzie, Jerzy Krużel, także uważa zachowanie Oleszka za populistyczny chwyt i podkreśla, że radny ma służyć przemyślanom, a nie tylko swemu okręgowi wyborczemu. – Każdy chce obwodnicy, tylko nie koło swego miejsca zamieszkania – zauważył Krużel. – A gdzieś ona pobiec musi – stwierdził. J. Krużel na pytanie o swe całkiem niedawne zawieszenie członkostwa w klubie PO i rezygnację z niego enigmatycznie wyjaśnił, że miało to związek z jego obowiązkami zawodowymi. Z kolei radny Tomasz Schabowski z PO wcale nie chciał komentować swego “rozwodu” z klubem, z którego się zresztą wycofał. Poinformował nas, że na ten temat wypowiedział się już …dla innej gazety.

Radny niezależny, Janusz Łukasiewicz,  będzie miał teraz “towarzystwo” w postaci R.  Oleszka. – Jeszcze jeden radny niezależny i będziemy mogli stworzyć klub – powiedział. Na pytanie, czy liczy na kogoś, Łukasiewicz uśmiechnął się tajemniczo. Często ostatnio wstrzymujący się od głosu radny Regii, Wiesław Morawski związany z Prawicą Rzeczypospolitej zdementował pogłoski, jakoby chciał opuścić klub Regii. – Przeciwnie, chciałbym, by Regia się powiększyła – powiedział z uśmiechem dodając jednocześnie, że nie jest jakoś szczególnie przywiązany do koalicji z Platformą.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.