Operują serca jak w najlepszych klinikach

RZESZÓW. Ośrodek kardiochirurgii w ubiegłym roku zajął 5 miejsce w kraju. Wykonuje się (najwięcej w Polsce) operacji zastawek serca – bez rozcinania klatki piersiowej. Mało tego, rzeszowscy kardiochirurdzy razem ze specjalistami z Wielkiej Brytanii, Francji Belgii – organizują warsztaty na których uczą kardiochirurgów z całej Polski.

W Rzeszowie zoperowano już ponad 3 tysiące serc. – Wykonujemy wszystkie zabiegi kardiochirurgiczne za wyjątkiem przeszczepów serca. W większości są to zabiegi mało inwazyjne z mini dostepu. Dzięki temu, że nie tniemy klatki piersiowej pacjent szybko wraca do zdrowia i żyje dłużej w lepszym komforcie – mówi dr n. med. Kazimierz Widenka, ordynator oddziału kardiochirurgii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Kardiochirurdzy co roku poszerzają swoją ofertę. Robią pomostowanie naczyń wieńcowych, operacje zastawkowe, chirurgiczne leczenie zaburzeń rytmu serca, operacje tętniaków aorty, implantacje stentgraftów, chirurgiczne leczenia migotania przedsionków, a nawet przezskórne implantacje zastawki aortalnej (w Polsce wykonywano ich zaledwie kilkadziesiąt, a u nas już sześć). – To procedura zarejestrowana dla pacjentów wysokiego ryzyka, dla których zabieg klasyczny jest zbyt ryzykowny i często kończy się śmiercią. My wykonujemy go całkowicie bezskórnie albo z minidostępu poprzez dwu centymetrowe nacięcie i wejście przez tętnicę udową. Jeżeli miażdżyca jest zbyt zaawansowana wchodzimy poprzez krótkie cięcie (6 cm) klatki piersiowej i wejście do serca poprzez jego koniuszek – mówi dr Widenka.

Lekarze i na tym nie poprzestają. W tym roku rzeszowscy kardiochirurdzy zaczną operować dziecięce serduszka. Mają już na to zagwarantowane pieniądze.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.