Operują serce w… 3D

Lekarze przeprowadzają zabieg ablacji obserwując serce w trójwymiarze.

RZESZÓW. Nowatorski system zastosowany przez rzeszowskich kardiologów sprawił, że trudne arytmie serca można usunąć nawet u kobiet w ciąży.

Tajemnica nowego systemu polega na użyciu pola elektromagnetycznego i minimalnej dawki promieni RTG. To sprawia, że metoda jest nie tylko skuteczna, ale i bardzo bezpieczna. Można ją stosować u dzieci, kobiet ciężarnych i pacjentów obciążonych innymi schorzeniami.

- CARTO, bo tak nazywa się system pomaga nam w zlokalizowaniu miejsca arytmii tworząc wirtualną, trójwymiarową mapę serca – mówi lek. med. Piotr Futyma, lekarz z NZOZ LuxMed w Rzeszowie.

Reszta to standard

Po podaniu znieczulenia, poprzez nakłucie żyły udowej (niekiedy stosowany jest dostęp poprzez żyłę podobojczykową, szyjną lub tętnicę udową) wprowadzane są do serca elastyczne sondy zakończone elektrodami. Te, dzięki zastosowaniu pola elektromagnetycznego można dokładnie wprowadzić w miejsca, które odpowiadają za powstawanie zaburzeń. Obserwując serce w trójwymiarze lekarze przeprowadzają zabieg.

Ablacja znaczy “zniszczenie”

Podczas zabiegu niszczony jest więc (przypalany prądem) fragment tkanki serca, który ma działanie arytmogenne – mówi lekarz. – Precyzyjne ruchy zapewnia zmienna krzywizna końcówki elektrody ablacyjnej, która jest sterowana za pomocą mechanizmu umieszczonego w rękojeści elektrody ablacyjnej podłączonej do generatora prądu o częstotliwości radiowej (tzw. ablatora). W czasie aplikacji prąd zmienny przepływa pomiędzy końcem elektrody ablacyjnej, a elektrodą rozpraszającą umieszczoną na skórze grzbietu chorego. Prąd wywołuje w tkance efekt termiczny prowadząc do martwicy miejsca odpowiedzialnego za powstawanie arytmii. Pacjent jest przytomny, pozostaje w znieczuleniu miejscowym. Jego parametry życiowe są pod stałym nadzorem zespołu operującego.

Arytmia to groźna choroba

- Dotyka ludzi w każdym wieku, także dzieci. Objawem arytmii jest nagłe przyśpieszanie, zwalnianie lub nierówna praca serca. Jej powodem może być choroba niedokrwienna, wady serca lub nadcisnienie tętnicze. Może powodować omdlenia, nieleczona może prowadzić do zatrzymania pracy serca i śmierci – mówi dr n. med. Marian Futyma, twórca kardiologii inwazyjnej na Podkarpaciu.

Ablacja ma wysoką skuteczność (nierzadko 90-95 proc.). Zaletą zabiegów ablacji jest krótki okres hospitalizacji (1-2 doby) i rekonwalescencji, większa poprawa jakości życia w porównaniu z farmakoterapią. Zabiegów nową metodą wykonano już w regionie 11. Zapłacił za nie NFZ.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.