Opozycja: – Źle się dzieje w przemyskim szpitalu

Co się stało za murami widocznego na zdjęciu szpitala? Fot. Monika Kamińska

Przemyskim szpitalem interesują się już ogólnopolskie media, niestety w negatywnym kontekście.

PRZEMYŚL. Radni chcą, jak mówią, rzetelnej rozmowy na temat jedynego obecnie szpitala w Przemyślu oraz konkretów, a nie propagandy sukcesu.

Opozycja wnosi projekt rezolucji i wniosek o sesję nadzwyczajną. Powód? Sytuacja w przemyskiej służbie zdrowia.

Piątka radnych opozycyjnego klubu PO oraz radny niezależny, Jerzy Krużel, podpisała projekt rezolucji własnego autorstwa mówiącej o zaniepokojeniu sytuacją w przemyskiej służbie zdrowia, a w szczególności w Wojewódzkim Szpitalu im. Św. Ojca Pio oraz podległych mu przychodniach.

Chcą, jak mówią, rzetelnej rozmowy na temat jedynego obecnie szpitala w Przemyślu oraz konkretów, a nie powtarzanej propagandy sukcesu opartej jedynie na słowach dyrekcji placówki.

Fakt, że ta chwalić się umie i czyni to nieprzerwanie i z pasją, ale fakty mówią same za siebie: pacjenci odsyłani ze szpitala, leżący na korytarzach, śmieć młodego człowieka, który wyskoczył z placówki przez okno, zgon na ulicy nieprzyjętego ze skierowaniem pacjenta, a ostatnio oddalenie się z SOR-u 82-latki, która zamarzła. Do tego gigantyczne kolejki w przychodniach.

Projekt rezolucji i wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej wpłynął do prezydium Rady Miejskiej Przemyśla w poniedziałek (12 lutego). W ciągu tygodnia musi ono zwołać sesję nadzwyczajną i procedować projekt.

Nie jest to pierwszy tego rodzaju krok opozycji. Już raz napisała rezolucję w tej sprawie, ale wówczas ekipa rządząca w postaci PiS i Regii Civitas tak „sprytnie” wprowadziła swoje poprawki, iż wyszło na to, że w szpitalu w sumie dobrze się dzieje. W efekcie opozycja nie poparła własnej, ale diametralnie zmienionej rezolucji, nazywając ją kpiną. Czy i tym razem koalicjanci będą próbowali zaprzeczać faktom? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że swą obecność na sesji nadzwyczajnej zapowiedział poseł PO z Przemyśla, Marek Rząsa, który już nie raz i nie dwa „wypunktował” dyrektorowi szpitala, Piotrowi Ciompie, co na sercu leży jemu i innym przemyślanom w temacie szpitala.

emka

do “Opozycja: – Źle się dzieje w przemyskim szpitalu”

  1. o.tadeusz

    A gdzie radni z SLD? Komuchom ta tragiczna sytuacja nie przeszkadza? A gdzie ich tzw. wrażliwość społeczna? Kasa załatwiła wszystko? Przecież zniszczenie dobrze prosperującego szpitala na Słowackiego to zbrodnia na pacjentach, którzy tułają się po Sportowej i mdleją w kolejkach. Brawo „dobra” zmiana w przemyskiej służbie zdrowia.

  2. antek

    Przemyski szpital to niestety…. umieralnia z dobrze prosperującym prosektorium…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.