Organizator koncertu obwołany… “antychrystem”

Dorian Pik, muzyk i działacz społeczny: – Bracia Figo Fagot to w zasadzie zaprzyjaźniony skład, ostatnio odnoszący bardzo duże sukcesy, aczkolwiek trochę kontrowersyjny, chociaż ta ich kontrowersyjność wynika tylko i wyłącznie z niezrozumienia ich twórczości przez szeroko zrozumianą publiczność i media. Bo tak naprawdę bracia Figo Fagot to bardzo zabawny pastisz. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Na skutek protestów środowisk katolickich i nacisków lokalnej władzy koncert Braci Figo Fagot w MDK został odwołany.

W Miejskim Domu Kultury nie odbędzie się koncert Braci Figo Fagot. Stało się tak na skutek protestów środowisk katolickich i nacisków lokalnej władzy. Organizator imprezy, Dorian Pik (27 l.) jest załamany. – Zostałem największym “antychrystem”, bo sprowadzam przeklętych muzyków do mojego miasta. W Boga wierzę. I potrafię dzielić się z bliźnimi. Ten koncert chciałem zrobić dla kolbuszowian – zapewnia Dorian Pik.

O tym, że Bracia Figo Fagot mają zagrać w ten piątek (15 bm.) w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej, informujemy na łamach Super Nowości już od wielu tygodni.

Tymczasem na stronie internetowej MDK ukazało się takie oto oświadczenie: – “Nie mamy nic wspólnego z organizacją koncertu braci Figo Fagot. Jego pomysłodawcą i organizatorem jest Dorian Pik, lider grupy Le Moor i ewentualne protesty prosimy kierować do niego. Ze względu na społeczne protesty wycofujemy się z jakiejkolwiek promocji koncertu, o którą prosił organizator” – czytamy na stronie kolbuszowskiego MDK.

Pik: – Najłatwiej byłoby się poddać i nie robić nic
W poniedziałek (11 bm.) na stronie MDK pojawiło się kolejne oświadczenie: – “Koncert braci Figot Fagot 15 lutego b.r. roku nie odbędzie się z powodu niedopełnienia formalności przez organizatora”. Ten nie kryje żalu. – Zostałem największym kolbuszowskim “antychrystem”, bo sprowadzam przeklętych muzyków do mojego miasta – irytuje się Dorian Pik. – W Boga wierzę. I potrafię dzielić się z bliźnimi. Ten koncert chciałem zrobić dla kolbuszowian.

- Nie mam z tego absolutnie nic. Jeśli impreza się nie uda, to bardzo przepraszam. Sam sobie nie dam rady, skoro wszyscy są przeciwko mnie. Kolbuszowa. Kocham to miasto, bo tu się urodziłem i żyję, ale wciąż mnie wiele rzeczy jeszcze potrafi zaskoczyć. Najłatwiej byłoby się poddać i nie robić nic. Ale się nie poddam – dodaje Dorian Pik.

“Łańcuszek św. Antoniego” zrobił swoje
Wszystko wskazuje, że decyzja MDK miała związek z ”łańcuszkiem św. Antoniego”, który krąży na Facebooku. Oto jego treść – “Bracia Figo Fagot śpiewają piosenki zbereźne, lubieżne, wulgarne i rasistowskie. Poza tym koncert przypada na pierwszy piątek Wielkiego Postu, kiedy w kościele Wszystkich Świętych w Kolbuszowej będą odbywać się rekolekcje, a w kościołach sąsiednich – Drogi Krzyżowe. I to wszystko w MDK, który powinien promować kulturę, a nie jej zaprzeczenie. Nie pozostańmy wobec tego obojętni. Piszmy, dzwońmy.”

PS Żaden z kilkunastu kolbuszowskich lokali nie zgodził się na udostępnienie swoich pomieszczeń na koncert Braci Figo Fagot.

***
Nagłe i niespodziewane odwołanie koncertu Braci Figo Fagot w MDK spotkało się z ogromną krytyką zdecydowanej większości młodych ludzi. “Soczystej szydery” pod adresem decydentów nie brakuje też w sieci internetowej. No cóż, lepszej reklamy dla Braci Fig Fagot i antyreklamy dla lokalnej władzy chyba nie można sobie wymarzyć.

Paweł Galek

do “Organizator koncertu obwołany… “antychrystem””

  1. f

    to sie nazywa prawdziwa demokracja nie chca niesmacznych chamskich obrazliwych bez kultury ludzi robiacych idiotow z calej reszty i jeszcze robi sie z tego kase… A teb dorianek mowi ze wierzy ale nie w to co katolicy! Zkogo robicie idiotów? Z siebie! Sami jestescie ciemnogrodem! Coś sie nie podoba? to do egiptu tam dopiero zobaczycie ciemnogród…

  2. Sebastian

    Podobno dla działączy społecznych nie ma rzeczy niemożliwych… Dorian wez ty chłopie nie poddawaj się! Zagraj MDK i tym, co nie chodzą na koncerty na nosie!

  3. Kekx

    „…Stało się tak na skutek protestów środowisk katolickich i nacisków lokalnej władzy…”
    Komuna wróciła !!!

  4. lex

    To mozliwe tylko na Podkarpaciu. Oto wolność w pełnej krasie w państwie neutralnym światopoglądowo.

  5. _

    Brawo mieszkańcy, w końcu ma ktoś odwagę „płynąć pod prąd”.

  6. fabik

    Podobno kościół walczył z komuną żeby ludzie mieli prawo do wolności i wyboru. PRL podobno narzucał jedyne słuszne racje i poglądy. Dziś katabasy robią dokładnie to samo za władza za poprzedniego systemu. Czy to takie trudne dla nich że jeden lubi do kościoła chodzić, inny pójść na koncert trzeci np pojezdzic na nartach. cenzura

  7. Łukasz

    Żenada i wiocha. Kolbuszowa to zaścianek.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.