Orkiestra Owsiaka zbadała słuch 3 mln noworodków

- Wydaliśmy na realizację programu przez te wszystkie lata 28 mln zł i boimy się, że jak go teraz oddamy, to nagle ugrzęźnie gdzieś w biurokratycznych trybach i przestanie działać - mówi Jerzy Owsiak, szef fundacji

PODKARPACIE. Wcześnie rozpoznany niedosłuch daje szansę na normalność

Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków został zainicjowany w 2001 roku przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Dzięki sprzętowi kupionemu przez orkiestrę prowadzą go wszystkie oddziały noworodkowe w Polsce. Doposażone przez niego centra słuchu i mowy zapewniają dzieciom systematyczną kontrolę audiologiczną, foniatryczną, logopedyczną i psychologiczną. Teraz resort zdrowia chce przejąć na siebie kontynuację programu. Owsiak mówi nie.

Badanie wykonuje się na oddziale noworodkowym w drugiej dobie życia dziecka, a jeśli test wypadnie nieprawidłowo – powtarza się go w dniu wypisu ze szpitala. Dzieci z nieprawidłowym wynikiem badania przesiewowego oraz z dzieci, u których stwierdzono obecność czynników ryzyka uszkodzenia słuchu kierowane są do ośrodków, w których wykonywane są badania diagnostyczne.

Zgodnie z założeniami Programu, dziecko z podejrzeniem obustronnego niedosłuchu, powinno być zdiagnozowane najpóźniej do 3 miesiąca życia. W przypadku rozpoznania trwałego uszkodzenia słuchu kierowane jest do jednego z ośrodków wczesnej interwencji, którego zadaniem jest wdrożenie programu pomocy do 6 miesiąca życia – dopasowanie dziecku aparatów słuchowych i rozpoczęcie programu rehabilitacji. W według laryngologów dziecko z implantem słuchu wszczepionym w wieku kilku miesięcy, jako siedmiolatek może trafić do powszechnej szkoły jako osoba słysząca.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.