Ósemka wciąż realna

Największym zmartwieniem ekipy “Jeziorowców” jest kontuzja ich najskuteczniejszego gracza LaMarshalla Corbetta (uraz kolana). Nie wykluczone, że w jego miejsce pojawi się ktoś nowy. Fot. Bogdan Myśliwiec

KOSZYKÓWKA. TAURON BASKET LIGA. Koszykarze Siarki Jezioro już poprawili wynik z ub. sezonu.

Koszykarze Siarki Jezioro po rundzie zasadniczej zajęli dziewiąte miejsce z bilansem 10 zwycięstw i 14 porażek). W II fazie zagrają w gronie zespołów z miejsc 6-13, ale wciąż zachowują szanse na udział w play-offach.

Zgodnie z regulaminem rozgrywek TBL w górnej połówce, że pięć pierwszych drużyn w tabeli po rundzie zasadniczej, do których dołączy Asseco Prokom Gdynia zagra ze sobą systemem każdy z każdym, mecz i rewanż o lokaty 1-6, które będą ważne przy rozgrywaniu play-off. W obu grupach (1-6 i 7-14) do drugiego etapu zaliczane będą wyniki uzyskane w pierwszej fazie rozgrywek. Dla mistrzów Polski z Gdyni, którzy nie uczestniczyli w pierwszej rundzie zastosowany zostanie specjalny przelicznik. “Jeziorowcy” zatem cały czas mają szanse zagrać w play-off (do tej fazy z grupy słabszej awansują dwa najlepsze zespoły).

Widoczny postęp

W ubiegłym sezonie w I rundzie zespół Siarki zdołał wygrać tylko cztery mecze, a obecnie ma już na koncie 10 zwycięstw. – Myślę, że brakuje temu zespołowi tego, co ma młodość, czyli waleczności połączonej z lekką głupotą, która jest często – mówi na portalu PLK szkoleniowiec Siarki Jezioro, Dariusz Szczubiał. – Natomiast ta waleczność, to serce nie zawsze leżało na parkiecie. Aczkolwiek trzeba brać pod uwagę, że w drugiej rundzie mieliśmy problem z rozgrywającym. Jak widać ma tę drugą rundę dużo słabszą – ocenia trener “Jeziorowców”. W Tarnobrzegu wszyscy wierzą, że w II rundzie Siarka skutecznie powalczy o awans do play-off. Meczów będzie sporo (osiem drużyn zagra systemem każdy z każdym mecz i rewanż, a tempo będzie iście sprinterskie. Pierwsza kolejka II rundy rozegrana zostanie 25 lutego (Siarka zagra przed własną publicznością z AZS Koszalin), a ostatnie 15 kwietnia. – Mamy szansę na awans do najlepszej ósemki. Mamy w sumie jeden punkt starty do miejsca gwarantującego ten awans. Myślę, że z każdym możemy powalczyć szczególnie u siebie. Na wyjazdach udowodniliśmy już, że potrafimy sprawiać niespodzianki. Jestem dobrej myśli – stwierdza Przemysław Karnowski.

Amerykanie najwyżej

Amerykanie występujący w barwach Siarki Jezioro byli najskuteczniejszymi zawodnikami ekipy z Tarnobrzega w rundzie zasadniczej. Najwyżej w ogólnej klasyfikacji strzelców – szóste miejse, uplasował się w LeMarshall Corbett (średnia 16,1 pkt). Amerykanin był również najskuteczniejszym zawodnikiem tarnobrzeskiej drużyny pod względem skuteczności rzutów za trzy punkty. 46 procent celności zza linii 6.75 m. to trzeci wynik w tej klasyfikacji w TBL. Wendell Miller rzucał średnio 15,4 punktu na mecz i zajął dziewiąte miejsce w rankingu. Rozgrywający naszego zespołu był też najlepiej podającym zawodnikiem Siarki Jezioro, który notował średnio 4.7 asyst w spotkaniu. W klasyfikacji najlepiej zbierających na szóstym miejscu jest Nicchaeus Doaks (średnia 6,9). Zdecydowanie gorzej w poszczególnych klasyfikacjach wypadli polscy zawodnicy: Marek Piechowicz – był dopiero 46 pod względem średniej punktów w spotkaniu (9,6). Z kolei Przemysław Karnowski w swoim debiutanckim sezonie zdobyła średnio 9 oczek i 4.5 zbiórki.

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.