Ośmiolatek szedł z Rzeszowa do Łańcuta na piechotę

Fot. Archiwum

ŁAŃCUT. Chłopiec był poszukiwany po tym, jak rano opuścił szkołę w Rzeszowie, do której uczęszcza.

Dyżurny łańcuckiej jednostki wczoraj po południu otrzymał informację, że w kierunku Łańcuta może iść mały chłopiec, który mieszka w jednej z miejscowości położonych przy drodze krajowej nr 4. Na tą trasę skierowano policyjne patrole.
Prawie natychmiast chłopiec został zauważony przez patrol ruchu drogowego. Szedł chodnikiem wzdłuż ul. Armii Krajowej na wysokości stadionu sportowego.
Okazało się, że powodem opuszczenia szkoły i bardzo długiego marszu był incydent z rówieśnikami w szkole.
pad/KPP

do “Ośmiolatek szedł z Rzeszowa do Łańcuta na piechotę”

  1. ROMAN

    incydent- ale co konkretnie – może nie wytrzymał psychicznie – parcia optoczenia i nacisków kolegów.

  2. adam

    no i juz jest slawny, teraz kolej na lans mamusi, tatusia babci

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.