Ostatki dla Pedersena

Fot. Wit Hadło

GWIAZDY SPEEDWAYA DLA LEE RICHARDSONA i XXIX MEMORIAŁ IM. EUGENIUSZA NAZIMKA. Sobotni turniej oficjalnie zakończył sezon żużlowy 2012 w Rzeszowie.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Duńczyk Nicki Pedersen wygrał na torze przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie turniej “Gwiazdy Speedwaya dla Lee Richardsona i XXIX Memoriał im. Eugeniusza Nazimka”. Na drugim miejscu podium stanął ubiegłoroczny triumfator “Nazimka” Rafał Okoniewski, który w dodatkowym biegu pokonał Australijczyka Davey’a Watta.

Jednak to nie wynik sobotnich zawód był sprawą pierwszorzędną. Żużlowcy, którzy zdecydowali się wystąpić na torze przy ul. Hetmańskiej swoją jazdą oddali hołd zawodnikom rzeszowskiego klubu, który zginęli na torze. Cały dochód z turnieju (zawodnicy startowali za darmo) oraz czek na sumę 7 tys. zł ze sprzedaży koszulek z wizerunkiem Lee, które prowadziło “Stowarzyszenie Speedway Fans Rzeszów”,  przeznaczony został na rzecz rodziny Lee Richardona.

W sobotę na trybunach rzeszowskiego stadium byli najbliżsi zarówno Richardsona (m.in. żona Emma z synami) oraz Nazimka. Gościem specjalnym turniej był żużlowiec Unii Leszno, Jarosław Hampel, który z powodu kontuzji nie mógł wystartować w Rzeszowie. – Powoli wracam do zdrowia. Wznowiłem już treningi i mam zamiar wystartować w sobotniej GP w Malilli. Cieszę się, że mogę być w tak wyjątkowym momencie właśnie tutaj w Rzeszowie. W imieniu swoim i zawodników chciałem podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się przyjść na ten turniej – mówił na płycie stadionu Jarosław Hampel.

Tylko Okoniewski
Na liście startowej turnieju doszło do trzech zmian. Do stolicy Podkarpacia nie dodarł ostatecznie Jason Crump (ciągle odczuwa skutki upadku w GP w Cardiff), Matej Zagar (swoją nieobecność tłumaczył nienajlepszym samopoczuciem po upadku w ostatnim meczu ligowym) oraz Sebastian Ułamek (nie podał powodów swojej nieobecności). Zastąpili ich Roman Povazhny, Marco Gaschka i Daniel Jeleniewski. Szczególnie ten pierwszy przypomniał się rzeszowskim kibicom z bardzo dobrej strony (Rosjanin startował w barwach rzeszowskiej drużyny w sezonie 2008). Honoru żużlowców PGE Marmy w wcale o czołowe lokaty bronił jedynie Rafał Okoniewski. Pozostali rzeszowianie wypadli zdecydowanie poniżej oczekiwań. Słabo zaprezentował się zwłaszcza najlepszy zawodnik tego sezonu w ekipie PGE Marmy Rzeszów, Grzegorz Walasek, który z niczym nie przypominał jeźdźca z meczów ligowych.

Przebłyski dobrej jazdy miał Łukasz Sówka i Maciej Kuciapa, jednak to było zdecydowanie za mało aby “namieszać” w czołówce. W tej od początku zawodów usadowił się Rafał Okoniewski i Nicki Pedersen, a chwilę później dołączył do nich Davey Watt. Szanse na podium mieli także m.in. Chris Holder, Janusz Kołodziej i Emil Sajfutdinow. Rosjanin zakończył jednak swoje występy po trzeciej serii. – Nie czuję się na siłach, aby dalej jechać. Jestem chory, kręci mi się w głowie, nie dam rady – mówił niepocieszony Emil.

Jak to Nicki…
W swoim żywiole był za to Nicki Pedersen, którego na prezentacji kibice przywitali gromkimi brawami, a później… wygwizdali. “Powerowi” oberwało się za wybryki z biegu 7., kiedy to najpierw na prostej startowej niemal “wprasował” w bandę Macieja Kuciapę, a chwilę później bezpardonowo zaatakował Adriana Miedzińskiego. O drugim miejscu na podium decydował dodatkowy wyścig, który pewnie zakończył się zwycięstwem Rafała Okoniewskiego. Wartym podkreślenia jest fakt, że “Okoń” jako jedyny z całej stawki znalazł w sobotę sposób na pokonanie Pedersena.

Sobotnie zawody zakończyły się efektownym pokazem lampionów, które poszybowały w niebo, przy akompaniamencie piosenki grupy Dżem “Zapal świeczkę, za tych, których zabrał los”…

Wyniki: 1. Nicki Pedersen – 14 (2,3,3,3,3), 2. Rafał Okoniewski – 12+3 (3,3,1,3,2), 3. Davey Watt – 12+2 (1,3,3,2,3), 4. Chris Holder – 11 (3,3,0,3,2), 5. Janusz Kołodziej – 11 (3,2,1,2,3), 6. Dawid Stachyra – 9 (1,2,2,1,3), 7. Adrian Miedziński – 8 (2,1,3,1,1), 8. Roman Povazhny – 7 (0,1,3,3,0), 9. Emil Sajfutdinow – 7 (3,2,2,ns,ns), 10. Grzegorz Walasek – 6 (2,1,1,d,2), 11. Daniel Jeleniewski – 6 (d,1,2,2,1), 12. Maciej Kuciapa – 5 (2,2,d,0,1), 13. Łukasz Sówka – 5 (1,0,2,1,1), 14. Jurica Pavlic – 4 (1,0,0,1,2), 15. Karol Baran – 3 (0,0,1,2,0), 16. Marco Gaschka – 0 (0,0,0,0,0).

NC: 66,07 s – Nicki Pedersen (7. bieg). Sędziował Piotr Lis (Lublin). Widzów 7 tys.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.