Ostre cięcia wydatków na bezrobotnych i stażystów

Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Liczysz na staż lub dofinansowanie? Możesz się zawieść.

Będzie ciężko. Tak w skrócie można określić sytuację osób, które wiążą nadzieje podjęcia pracy czy stażu z Powiatowym Urzędem Pracy w Rzeszowie. Mocno okrojony budżet ze środków Funduszu Pracy na 2012 rok wymusi drastyczne cięcia w wydatkach na aktywizację zawodową.

Najbardziej odczują je obecni stażyści i osoby nimi zainteresowane. Staże rozpoczęte w 2011 roku nie będą przedłużane, zaś okres trwania nowych został skrócony z 6 do 4 miesięcy.  Ponadto stażyści nie będą już otrzymywać zwrotu kosztów dojazdu. Mimo to osoby, które załapią się na taki staż, będą mogły czuć szczęśliwcami, bo PUP zapowiada “zdecydowanie mniejszą liczbę zawieranych umów”.

Zaciskanie nie swojego pasa

Jeszcze trudniej będzie uzyskać w PUP pieniądze na podjęcie własnej działalności gospodarczej. Tutaj również “limit środków w 2012 roku został poważnie ograniczony”. W pierwszym konkursie wybranych zostanie jedynie 20 wniosków, które otrzymają wsparcie kwotą 17 tys. zł.
Cięcie dotkną również prac interwencyjnych (polegają na tym, że Urząd Pracy zwraca część kosztów pracodawcy). Podobnie jak staże, będą one realizowane kwartalnie, okres refundacji skrócony został z 6 do 5 miesięcy, a ograniczony budżet mocno zredukuje liczbę zawieranych umów.

Edukacja tylko za swoje

Całkowicie zostały natomiast ograniczone środki PUP na pokrycie kosztów studiów podyplomowych oraz na stypendia z tytułu podjęcia dalszej nauki. To oznacza, że osoby pozostające bez pracy nie będą mogły podnosić swoich kwalifikacji z pieniędzy Funduszu Pracy, co do tej pory cieszyło się dużą popularnością.

Zdani sami na siebie

Tylko nielicznym uda się w tym roku otrzymać pomoc z Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie. Z podobną sytuacją mamy zresztą do czynienia niemal w każdym powiecie. Bezrobotni powinni zatem liczyć przede wszystkim na siebie. Można jednak zadać pytanie, dlaczego zaciskanie pasa w ciężkich czasach dotyczy tylko budżetu na aktywizację bezrobotnych, dla których urzędy pracy funkcjonują. Może warto poszukać oszczędności gdzie indziej…

Arkadiusz Rogowski

do “Ostre cięcia wydatków na bezrobotnych i stażystów”

  1. anna

    może to i dobrze bo pracodawcy zatrudniają tylko na staż lub prace interwencyjne-maja pracownika za darmo a później na bróg.Nie ważne kwalifikacje jedynym kryterium to status stażysty lub prace interwencyjne

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.