Oszuści zbierają datki na szpital

Fot. Archiwum

STALOWA WOLA. Ci to mają tupet! Obiecują przywileje w szpitalu, sugerując że bez kupna cegiełki, lecznica padnie.

- Nie mamy nic wspólnego z tym oszukańczym procederem! – zastrzega Zofia Dłużniak, naczelna pielęgniarka Powiatowego Szpitala Specjalistycznego. Pełniąca obowiązki rzecznika prosi też stalowowolan, by nie ulegali namowom oszustów, którzy wyłudzają pieniądze dla siebie, podszywając się pod sytuację w szpitalu.

Metoda „na wnuczka” to nic, w porównaniu do bezczelności wyłudzających „na szpital”. Grupa oszustów chodziła od mieszkania do mieszkania, zbierając dobrowolne datki na szpital. Pewnie chodziliby jeszcze kilka dni, gdyby pierwsi darczyńcy nie zgłosili się do lecznicy. Za datki mieli obiecywane m.in. przyjęcie bez kolejki do lekarza.

Oszuści wykorzystują nieciekawą finansowo sytuację stalowowolskiego szpitala. Sporami dyrekcji ze związkami i zapowiedziami zwolnień pracowniczych w szpitalu, żyje całe miasto. Ostatnio też lekarze wygrali kilka płacowych spraw w sądzie i szpital znów będzie musiał sięgnąć do kieszeni, która i tak wygląda na pustą. Medialne doniesienia o lecznicy wykorzystują oszuści, którzy zbierają datki lub sprzedają cegiełki na ratowanie szpitala. Oczywiście nie mają żadnych upoważnień dyrekcji, ani jakiegokolwiek stowarzyszenia działającego przy szpitalu czy w strukturach powiatu. Wyłudzaczy poszukuje policja, a szpital tylko ostrzega przed nimi.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.