Pacjenci „podwójnie” leczeni, czyli szpitale i przychodnie nagminnie oszukują NFZ

- Połowa sytuacji podwójnego rozliczania pacjentów przedstawianych w dokumentach jest wynikiem błędu, połowa to po prostu oszustwo - mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

– Połowa sytuacji podwójnego rozliczania pacjentów przedstawianych w dokumentach jest wynikiem błędu, połowa to po prostu oszustwo – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. NFZ wykazał przypadki koincydencji świadczeń, czyli pacjentów podwójnie lub potrójnie rozliczonych przez różne placówki medyczne.

Od stycznia do maja skontrolowaliśmy 60 przychodni specjalistycznych i 13 lekarza rodzinnego. Z wytypowanych 218 świadczeń na styku ambulatoryjna opieka specjalistyczna – szpital połowa, czyli 109 było wykazanych niezasadnie. Na styku podstawowa opieka zdrowotna – szpital, na 210 skontrolowanych, nieuzasadnionych były 105, czyli połowa – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.

Wykryte nieprawidłowości były powodem do wezwania podmiotów leczniczych do zweryfikowania sprawozdania finansowego oraz nałożenia kar umownych. W sumie kary wyniosły 23 719 zł. Jakie nieprawidłowości wchodziły w grę?

- Na przykład w trakcie pobytu pacjentów w szpitalu jednoczasowo rozliczano porady wysokospecjalistyczne, takie jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny. Wykazywano także jako oddzielne porady, konsultacje specjalistyczne na oddziale, innym przykładem było zgłoszenie się członka rodziny celem przepisania leków dla osoby hospitalizowanej – mówi rzecznik.

ZIP pomoże w wykrywaniu oszustw
W tym roku fundusz nasilił kontrole, bo od 1 lipca chce wdrożyć Zintegrowany Informator Pacjenta, w którym każdy będzie mógł sam sprawdzić online m.in. historię swojego leczenia czy przepisane mu leki. Fundusz liczy, że pacjenci sami będą zainteresowani tym, żeby sprawdzić swój proces leczenia i ewentualnie powiadomić NFZ o nieprawidłowościach. Skala ich wysokości może skłonić płatnika do zainteresowania nimi policji czy prokuratury.

Na Podkarpaciu wykryte nieprawidłowości nie są tak spektakularne jak w innych województwach, gdzie były przypadki o wiele bardziej wyraziste. Np. hospitalizowana pacjentka z gruźlicą, rzekomo odwiedziła poradnię hepatologiczną, hospitalizowanemu pacjentowi z zawałem mierzono jednoczasowo ciśnienie śródgałkowe w poradni okulistycznej oraz pacjenta, u którego tego samego dnia przeprowadzono operację stawu kolanowego i 3 badania w poradni dermatologiczno-wenerologicznej.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.