Pączki – rarytas z tradycją

Dziś nikt nie powinien myśleć o kaloriach i zjeść przynajmniej jednego pączka. Do podtrzymywania tradycji zachęca m.in. rzeszowski mistrz cukiernictwa – Kazimierz Rak. Fot. Wit Hadło

Kiedyś wypełniane słoniną, lekkie i puszyste dominowały na królewskich stołach, nadziewane migdałami przynosiły szczęście… Pączki mają bogatą historię. W naszej tradycji są obowiązkowym przysmakiem Tłustego Czwartku i choć mówi się, że nieszczęśliwy ten, kto nie zje w tym dniu pączka, nikogo namawiać nie trzeba.

Bliny i babałuchy. Tak nazywano pierwsze polskie pączki, które dziś pewnie miałyby niewielu amatorów. Robiono je z chlebowego ciasta, nadziewano słoniną, smażono na smalcu i konsumowano z tłustym mięsem, zapijając alkoholem. Pączki w bardziej tradycyjnej postaci pojawiły się na stołach ok. XVI w. Według podań, przyrządzane według wiejskiej receptury wychodziły ogromne, obficie nadziewane marmoladą i tak twarde, że można było użyć je w obronie własnej… i nabić nimi guza lub podbić oko.

Pączki były w tym czasie prawdziwymi rarytasami na królewskich stołach. Miejskie słodkości popularność zawdzięczają kucharzom francuskim z czasów Augusta III, później stały się chlubą warszawskich cukierników. Idealny pączek tamtej epoki był bardzo pulchny i tak lekki, że wiatr zdmuchiwał go z półmiska.

Podobnie jak teraz, świętem pączków był Tłusty Czwartek. Rozpoczynał on Tłusty Tydzień, czyli czas uczt i zabaw poprzedzających Środę Popielcową. Według jednej z legend, zwyczaj ten został zapoczątkowany przez krakowskie przekupki, które zbierały się aby świętować na Rynku rocznicę śmierci nieprzychylnego im wójta.

Z Rzymu, z Wiednia, a może z Indii?

Słodka tradycja wybiega poza granice Polski i sięga nawet czasów rzymskich. W ostatnie dni karnawału świętowano tam objadając się tłustymi potrawami, w tym właśnie pączkami. Według innych pochodzą one z kuchni arabskiej. Związana z nimi jest także historia buddyjskiego mnicha, który w ramach kary musiał znaleźć coś, czego jeszcze nie znał, czego nie potrafił nazwać, a co wywoływałoby ogromną chęć napicia się herbaty. Dopiero w północnych Indiach znalazł to, czego szukał, czyli właśnie pączka. Według innej historii, przysmak ten wymyśliła mieszczka z Wiednia, która, podczas oblężenia miasta przez Turków w 1683 roku, roznosiła żołnierzom pulchne słodkości, które miały osłodzić im trudy walki. Kolejne podanie głosi, że pączki wymyślili Holendrzy. Niezależnie od tego gdzie zaczyna się historia pączka, cieszmy się, że są częścią naszej tradycji i co roku możemy bezkarnie się nimi objadać.

anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.