Panika w obozie Ferenca

Spadające sondaże i świadomość możliwości rozliczenia 4 lat rządów prezydenta Rzeszowa i jego ekipy wywołały w ratuszu uzasadniony niepokój

Takiego strachu i paniki wśród ludzi Ferenca nie było jeszcze nigdy. Boją się tego, co wydarzy się w razie przegranej ich pryncypała. A mają się czego bać. Nowy prezydent Rzeszowa może bowiem wziąć się za poważne rozliczenia minionego okresu ostatnich 4 lat rządów w ratuszu.

Na ludzi Ferenca padł blady strach. Obawiają się o to, co może się wydarzyć, gdyby Ferenc utracił władzę, do ratusza przyszedł nowy prezydent oraz nowa ekipa radnych i doszłoby do utworzenia komisji śledczej do spraw powiązań Ferenca i Podkulskiego.

Dlatego gorączka i psychoza na korytarzach ratusza sięga już zenitu. Ludzie Ferenca zorientowali się, że w razie powstania tej komisji nowy prezydent chciałby prześwietlić także wiele różnych innych spraw, o jakich w ciągu ostatnich 4 lat pisała Gazeta Wyborcza, Super Nowości i Nowiny.

- Najbliższe otoczenie prezydenta reaguje bardzo nerwowo – mówi nam nieoficjalnie jeden z miejskich urzędników. – Zdali sobie sprawę, że przegrana Ferenca może oznaczać dla nich nie tylko utratę stanowisk. Bardziej boją się możliwych konsekwencji swoich działań wykonywanych pod dyktando prezydenta. Wiedzą dobrze, że gdyby mocno się przyjrzeć temu, co robili, na jaw mogą wyjść bardzo niewygodne fakty. A to może ich pogrążyć – dodaje nasz informator z ratusza.

Poseł SLD kłamał na antenie radia

Doszło nawet do tego, że ludzie Ferenca próbują wykorzystać do swoich celów publiczne Radio Rzeszów. Na jego antenie poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Tomasz Kamiński kłamał mówiąc, że gazecie Super Nowości wytoczono proces w trybie wyborczym i gazeta musi teraz przeprosić prezydenta Tadeusza Ferenca.

Sprawa kłamliwej wypowiedzi posła Kamińskiego będzie miała ciąg dalszy, ale już nie w trybie wyborczym. Stanie się tak, gdy gazeta wytoczy mu proces o podawanie nieprawdziwych informacji. Redaktor naczelny Super Nowości wydał w tej sprawie oświadczenie. Można się z niego dowiedzieć, że przeciwko gazecie nie było żadnego procesu. Co więcej, gazeta nie była pozywana, ani nie uczestniczyła w żadnej rozprawie. Tym bardziej więc Super Nowości nie muszą nikogo za nic przepraszać.

Boją się rozliczeń

Ludzie Ferenca strasznie boją się prześwietlenia wszystkiego, co robili przez ostatnich kilka lat. A było tego sporo. Chodzi m.in. o szereg różnych niepotrzebnych lub zawyżonych wydatków na iluminacje świąteczne, estradę na Rynku czy remonty dróg. To tylko wybrane przykłady, o których pisała prasa. Jednak jest sporo niewygodnych spraw, o których media nie donosiły. Dlatego współpracownikom prezydenta najwyraźniej zaczynają puszczać nerwy.

Jeżeli chcesz, aby powstała specjalna komisja do zbadania powiązań Ferenca i Podkulskiego, nie głosuj na Ferenca i jego klub rzeszowskiej lewicy „Rozwój Rzeszowa”. Ci ludzie nie będą zainteresowani, aby taką komisję powołać. Ona mogłaby wyjaśnić wiele spraw, w które zamieszani są ludzie Ferenca, a tego by oczywiście oni nie chcieli.

Sondaże pokazują, że w nadchodzących wyborach poparcie dla komitetu Ferenca „Rozwój Rzeszowa” stopniało z 42,57 proc. przed 4 laty do zaledwie 25 proc. obecnie. Ludzie Ferenca też widzą spadające wyniki sondaży i są przerażeni tym, że ma powstać komisja do spraw powiązań prezydenta z jasielskim inwestorem. Przy okazji działań takiej komisji mogą zostać ujawnione inne sprawy, które zakończą się w prokuraturze.

Przedwyborcza gorączka dotknęła też dotychczasowych radnych z ferencowskiego „Rozwoju Rzeszowa”. Oni też panicznie się boją. Sondaże jasno pokazują, że spora część z nich nie ma już co marzyć o ponownym dostaniu się do Rady Miasta. Zdali sobie sprawę, że bycie marionetkami Ferenca, bezwzględne podporządkowanie i ciągłe głosowanie na jego rozkaz nie wyjdzie im na dobre.

Najbliższe wybory pokażą czy w Rzeszowie nadal będzie rządził „prezydent jednego inwestora z Jasła”. Ludzie, którzy chcą mieć lepszego prezydenta, muszą w dniu wyborów ruszyć się z domu choćby na zewnątrz lało jak z cebra. Zmiany są możliwe!

Stanisław Małkowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.