Państwo opiekuńcze, czyli… kaftany i paralizatory

Pała i kajdanki to za mało – uznała elita narodu na Wiejskiej i przepchnęła po cichutku nowe przepisy, umożliwiające policjantom i innym służbom mundurowym traktowanie zwykłego człowieka jak psa. Od dzisiaj mogą nas bez spisywania żadnego protokołu zakuwać w kajdanki, zakładać kaftany i jakieś ponoć specjalne kaski.

A to nie wszystko, bo na kibiców manifestujących na stadionach swój patriotyzm i troskę o los kraju czekają już paralizatory i siatki obezwładniające. Nie słyszeliście Państwo o tym? Nic dziwnego, skoro w protuskowych mediach lecą na okrągło kolejne odcinki romantycznej telenoweli „Głupia Kryśka i piękna Anka” (dla niewtajemniczonych: chodzi o pisiorkę Pawłowicz i palikotkę Grodzką).

Ale głośno o groźnych dla obywateli zmianach mówić nie będą, bo nie pasują one do wizerunku demokratycznego, praworządnego i wolnego kraju, w jakim oficjalnie żyjemy. Bo przecież Donald Tusk spełnił obietnicę poszerzenia wolności obywatelskich z nawiązką. Zamiast Irlandii mamy Amerykę, a dokładnie rzecz biorąc, wolną amerykankę funkcjonariuszy, którzy od dziś mogą strzelać do uciekającego samochodu. I właśnie takich scen narodowi brakowało!

Nie chcę tutaj tworzyć obrazu bezwzględnych czy bezlitosnych policjantów, bo różne historie z ostatnich lat pokazywały, że dotychczasowe przepisy doskonałe nie były i nie dawały im odpowiednich narzędzi do walki z najgroźniejszymi przestępcami. Tylko czy jest to wystarczające powód, by teraz uderzać policją w cały naród? Skoro nie ma kasy na lepszy sprzęt dla policjantów, to w zamian trzeba im pozwolić na więcej? A może chodzi o to, by przestraszyć społeczeństwo przed manifestowaniem swojego niezadowolenia na ulicy i stadionach? Wszak wiadomo już, że lepiej w najbliższym czasie nie będzie, że nawet polityka „ciepłej wody w kranie” (gdzieniegdzie to nawet różowa leci) ma swoje granice.

Szykuje się nam zatem państwo bardzo opiekuńcze. Zaopiekują się nami paralizatorami, kaftanami i siatkami obezwładniającymi. No chyba, że dalej będziemy spokojnie klepać biedę.

Arkadiusz Rogowski

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ROMANpodatnik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ROMAN
Gość
ROMAN

czyli co ? – demokracja bezpośrednia – obywatele bezpośrednio i aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji politycznych — czy demokracja pośrednia – władza polityczna sprawowana jest pośrednio przez wybieranych przedstawicieli- czyli jak jest u nas ; kiepsko bo wg.Economist IntelligenceUnit-Indeks przy analizie ze 167 krajów [ dane z 2011r.] – Polska była na 67 miejscu
– czyli jest po byku nie ? – bo ci na Wiejskiej wygląda że grają pod swoją muzykę – a co będzie jak zatańczą pod naszą ?- kaftany/kajdanki i siatki.

podatnik
Gość
podatnik

Sami wybralismy tych co na Wiejskiej uchwalili te przepisy.
Kiedys byli tacy sami jak my jestesmy ale odkad dorwali sie „DO KORYTA” uznali ze moga to koryto stracic a na to sie juz nie godza. takiej umowy nie bylo ze sie ich ODGONI OD KORYTA !!