Państwo prześladuje biedne rodziny?

Rodziny, które boją się, że z powodu biedy mogą im zostać zabrane dzieci, powinny zgłaszać się do Rzecznika Praw Rodziców, a otrzymają niezbędną pomoc prawną i doradczą. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Do Rzecznika Praw Rodziców zgłasza się coraz więcej rodziców, którym odebrano dzieci z powodu biedy!

Bezrobocie i bieda odciskają coraz większe piętno na rodzinach. Do Rzecznika Praw Rodziców zgłaszają się ludzie, którym odebrano dzieci lub którym to grozi. Często są to rodziny, w których nie ma przemocy, a jedynie bieda i nieporadność.

Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wprowadziła w Polsce podobny do szwedzkiego system kontroli rodziny.

- Powołano sieć zespołów interdyscyplinarnych w niemal każdej z ponad 2,5 tysiąca gmin. Zespół ma prawo gromadzić wszelkie dane na temat rodziny podejrzanej o przemoc. Ustawa nadała setkom tysięcy urzędników, bez żadnego przygotowania w tym kierunku, uprawnienie do zakładania rodzinom “Niebieskich kart” – m. in. 600. tysiącom nauczycieli, lekarzom itd. w razie podejrzenia stosowania przemocy i w końcu uprawniła tysiące urzędników do odbierania rodzicom dzieci bez wyroku sądu – informuje Tomasz Elbanowski z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.

Przewidzieli nadużycia
Fundacja od początku przeciw temu protestowała. Podejrzewano, że przywileje urzędników obrócą się przeciwko rodzinom biednym i nieporadnym i tak się właśnie dzieje.

- Obecnie zgłasza się do nas po pomoc wiele rodzin, którym odebrano dzieci lub którym to grozi. Często są to rodziny, w których nie ma przemocy, a jedynie bieda i nieporadność. Te rodziny potrzebują wsparcia a nie prześladowania – mówi Elbanowski.

Fundacja nie miała jak dotąd możliwości zajęcia się indywidualnymi sprawami, tak jak tego wymagały i postanowiła o utworzenia telefonu interwencyjnego. Dzięki temu pokrzywdzone rodziny będą mogły uzyskać pierwszą pomoc a także kontakt z instytucjami, w których otrzymają potrzebne wsparcie materialne, psychologiczne oraz pomoc prawną. Projekt ma ruszyć 1 lutego br.

Hańba funkcjonującego systemu
- Przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przyznali już dwa lata temu, że duża część dzieci odbieranych jest rodzinom z powodu biedy. Mówił o tym w sejmie choćby wiceminister Jarosław Duda: – Część dzieci jest zabieranych ze względu na sytuację bytowo-socjalną czy biedę. Sąd wydaje decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej czy w innej placówce, w 20 procentach to są te przyczyny, powiedziałbym, socjalne. Potwierdziła to także na tym samym posiedzeniu sejmu Jolanta Fedak. – Należy wesprzeć rodzinę, która jest słaba ekonomicznie i zlikwidować patologię odbierania dzieci wtedy, kiedy są po prostu biedne. To jest wielka hańba funkcjonującego systemu wsparcia.

Małgorzata Rokoszewska

do “Państwo prześladuje biedne rodziny?”

  1. nawiedzony

    Najlatwiej to nie pracowac i niech sie panstwo martwi co z tym fantem zrobic.

  2. Aga

    Wygląda na to, że bierze się przykład z Norwegii-tam jest nieciekawa instytucja zwana Barneverne, która trudni się odbieraniem dzieci rodzicom z błahych powodów…Źle to wygląda!

  3. gość

    Jak można być tak bezdusznym? Zamiast pomóc to najłatwiej zabrać i po kłopocie! A potem dziwią się, że sie mało dzieci rodzi albo że matki zabijają. Oj, chore to państwo. W każdym innym kraju TYLKO NIE W PL państwo pomaga biedniejszym rodzinom żeby mogli godnie wychować swoje pociechy, tylko tu zabiera sie biednym a nie sądzi sie zabójczyń!!!

  4. oleg

    skurwy….skie państwo i ci ludzie co to robią ( poplecznicy ) a nie myślą co komuś robią.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.