Państwo spłaci milionowe długi wykonawców autostrady

Poszkodowane firmy od miesięcy domagają się swoich pieniędzy, wygląda na to, że przynajmniej cześć z nich otrzymają od GDDKiA. Fot. Autor

PODKARPACIE. W kraju po pieniądze do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zgłosiło się już ponad 100 firm.

30 firm z Podkarpacia stara się o zapłatę przez GDDKiA milionów złotych, które należą się im z tytułu wykonania prac przy budowie autostrady. GDDKiA zapłaci w ten sposób pieniądze, które zalęgają swoim podwykonawcom, dwie firmy, które budowały autostradę w naszym województwie. Państwo spłaci więc długi prywatnych przedsiębiorstw, które nie podołały budowie A4.

W skali kraju po pieniądze zgłosiło się już ponad 100 firm, a łączna kwota roszczeń to ponad 42 mln zł. Na Podkarpaciu na pieniądze czeka 30 firm, które pracowały jako podwykonawcy na odcinku Tarnów – Dębica oraz na zachodnim odcinku autostradowej obwodnicy Rzeszowa (miedzy węzłami Rzeszów Zachodni i Rzeszów Centralny).

Na obydwu odcinkach GDDKiA zerwała umowy z głównymi wykonawcami z powodu opóźnień i braku płynności finansowej.

- Do 20 sierpnia wpłynęło do nas 30 wniosków o spłatę roszczeń – wyjaśnia Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Wszystkie wnioski dotyczą roszczeń, których nie uregulowały firmy Hydrobudowa oraz Radko.

GDDKiA będzie spłacać autostradowych podwykonawców i usługodawców na mocy ustawy, która weszła w życie w sierpniu. Pieniądze będą pochodzić z gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych. Skarb pastwa już zaczyna ściągać z banków pieniądze, które były gwarancją wykonania robót, posłużą one do spłaty poszkodowanych podwykonawców.

Owe 30 firm, które zgłosiło się już po pieniądze to tylko wierzchołek góry lodowej. Zaległości samej Hydrobudowy, lidera konsorcjum budującego odcinek Tarnów – Dębica, są szacowane na 100 mln zł. GDDKiA spodziewa się, że łączna kwota zaległości w całej Polsce na autostradach A1, A2 i A4 wynosi ponad 200 mln zł.
Cała sprawa jest efektem, tego, że część firm, które wygrały przetargi na budowę autostrad nie była w stanie zrealizować kontraktów. Skończyło się to tarapatami finansowymi i upadłościami oraz niedokończonymi budowami. Efektem tego są ogromne długi generalnych wykonawców, wobec małych i średnich firm wynajętych do budowy jako podwykonawcy, usługodawcy i dostawcy materiałów. Teraz długi te spłaci państwo.

***
Swoją drogą to istny paradoks, że na lukratywnych rządowych kontraktach poległo, aż tak wiele firm. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nikt jak dotąd nie wskazał winnych tej sytuacji. Mamy upadłości, niedokończone kontrakty, setki milionów długu. Czy to stało się samo?

Artur Getler

do “Państwo spłaci milionowe długi wykonawców autostrady”

  1. K.Bimbała

    A nie MY to przypadkiem spłacimy zwiększonymi podatkami???. Amber GOLD co mógł już wywiózł ponoć do Niemiec jak podają spece z ABW , którzy nie porzucili jeszcze służby?.

  2. ROMAN

    a czy te firmy poszły już w skarpetkach i nic nie mają czy mają ale może na George Town na Kajmanach – co ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.