Państwo spłaci tylko połowę autostradowych długów

Od początku roku poszkodowane firmy walczą o odzyskanie swoich pieniędzy, należnych za udział w budowie autostrady. Fot. Autor

PODKARPACIE. Pierwsze firmy poszkodowane przy budowie autostrad dostały już pieniądze obiecane przez rząd. Będzie to jednak tylko połowa kwot jakie im się należą. Pozostałe pieniądze firmy będą musiały odzyskać same.

Chodzi o usługodawców i dostawców materiału, którzy nie otrzymali zapłaty za swoją pracę od głównych wykonawców. Na Podkarpaciu jest to co najmniej 140 firm, które “przejechały się” na budowie dwóch odcinków. Najwięcej roszczeń pochodzi z odcinka Tarnów – Dębica, gdzie upadł główny wykonawca – firma Hydrobudowa. Są też i roszczenia do zachodniej części autostradowej obwodnicy Rzeszowa, gdzie zerwano kontrakt z firmą Radko, która nie podołała inwestycji.

W sumie do podkarpackiego oddziału wpłynęły już roszczenia od usługodawców na kwotę blisko 70 mln zł. W skali kraju to ponad 200 mln zł. Pieniądze będzie wypłacać GDDKiA na mocy specjalnej ustawy, a pieniądze będą pochodzić z finansowych gwarancji składanych przez wykonawców jako zabezpieczenie dotrzymania umowy.

Niestety poszkodowane firmy i ich pracownicy mogą liczyć zaledwie na połowę należności. Ustawa przewiduje bowiem, że GDDKiA może spłacić z gwarancji bankowych tylko 50 procent zaległości głównych wykonawców. Resztę pieniędzy firmy będą musiały odzyskiwać na własna rękę.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.