Papież na czasy kryzysu

Papież Benedykt XVI. Fot. PAP

19 kwietnia przypada 6. rocznica wyboru Benedykta XVI

- Módlcie się za mnie, abym nie uciekał z obawy przed wilkami – prosił Benedykt XVI w czasie homilii na inauguracji pontyfikatu, 24 kwietnia 2005 r. W tych przejmujących słowach nowy papież trafnie przewidział wyzwania, z jakimi wkrótce przyszło mu się zmierzyć. Spróbujmy przyjrzeć się obecnemu pontyfikatowi przez pryzmat kilku najbardziej symbolicznych wydarzeń tych sześciu lat.

- Panie, tak często Twój Kościół wydaje się nam tonącym okrętem, łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody. Także na Twoich łanach widzimy więcej kąkolu niż zboża. Przeraża nas brud szaty i oblicza Twego Kościoła. Ale to my sami go zbrukaliśmy! To właśnie my zdradzamy Cię za każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach – brzmiały słowa kard. Józefa Ratzingera z rozważań w trakcie drogi krzyżowej w Wielki Piątek 2005 r.

To dramatyczne wyznanie wypowiedziane na osiem dni przed śmiercią Jana Pawła II stało się mimowolną zapowiedzią zamiarów nowego papieża: oczyszczenia Kościoła i wzmocnienia fundamentów wiary.
Tymczasem wstrząsy związane z ujawnieniem licznych nadużyć seksualnych duchownych na całym świecie, stały się paradoksalnie pretekstem dla zajadłych ataków na Benedykta XVI. Chociaż skandale, o których mowa, miały miejsce na długo zanim Ojciec Święty objął swój urząd, w wielu wypadkach widać celowe zabiegi, by obciążyć go odpowiedzialnością, jako arcybiskupa Monachium lub prefekta Kongregacji Nauki Wiary.

Zmierzyć się z prawdą

Jednak to właśnie kard. Józef Ratzinger już jako prefekt wspomnianej kongregacji był jednym z nielicznych hierarchów tego szczebla w Rzymie (jeśli nie jedynym), którzy podejmowali wysiłki, by zmierzyć się z bolesną prawdą. Po ujawnieniu przypadków nadużyć w USA zaowocowały one opracowaniem wytycznych, jak postępować z takimi sprawami.

Już jako papież, Benedykt XVI nie uciekał przed tematem przypadków pedofilii pośród duchownych, potępiał takie czyny, prosił biskupów również o wskazywanie sprawców władzom publicznym i pomoc pokrzywdzonym. Ojciec Święty także osobiście spotykał się z ofiarami nadużyć duchownych.

Prawie natychmiast po rozpoczęciu pontyfikatu doprowadził też do wszczęcia dochodzenia w sprawie Legionistów Chrystusa odsuwając od wszelkich funkcji i zsyłając do klasztoru założyciela tego zgromadzenia, ojca Marciala Maciela Degollado, od lat oskarżanego o ohydne nadużycia seksualne.

Fatima zrozumiana na nowo

W tym miejscu nie sposób przytoczyć słów samego papieża, które są częścią jego rozszerzonej interpretacji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, a które odniósł do ostatnich wydarzeń: “Największe prześladowania Kościoła nie pochodzą od jego wrogów zewnętrznych, lecz rodzą się z grzechu mającego miejsce w Kościele”.

Według Benedykta XVI, w Trzeciej Tajemnicy poza wizją cierpiącego papieża, “którą w pierwszym rzędzie możemy odnieść do Jana Pawła II, mamy także wskazania dotyczące przyszłości Kościoła, która zaczyna stopniowo przybierać konkretne kształty i staje się oczywista. (…) Tak więc objawienie z Fatimy zapowiada także cierpienia Kościoła.”

Pielgrzymka do portugalskiego sanktuarium w 2010 r. stała się okazją do jeszcze jednego ważnego wezwania Ojca Świętego: “Oby te siedem lat, które dzielą nas od setnej rocznicy objawień, przyspieszyło zapowiadany tryumf Niepokalanego Serca Maryi ku chwale Trójcy Przenajświętszej”.

Odczytać Sobór w świetle Tradycji

Już w 1985 r. w książce-wywiadzie “Raport o stanie wiary” obecny papież dostrzegał kryzys w Kościele i przyznawał: “Skutki tego, co nastąpiło po Soborze, są przeciwne oczekiwaniom wszystkich, także oczekiwaniom papieży Jana XXIII i Pawła VI”.

Jeszcze jako kardynał, Ratzinger mówił także, że Sobór Watykański II jako sobór duszpasterski, który nie ogłosił żadnego nowego dogmatu, jest przez wielu traktowany niczym superdogmat. Owi entuzjaści reform powołują się jednak przy tym nie na soborowe dokumenty, ale na tzw. “ducha Soboru”, który ma stanowić uzasadnienie dla różnych nadużyć i swobodnych interpretacji.

“Wszystko to sprawia, że bardzo wielu ludzi zadaje sobie pytanie: czy dzisiejszy Kościół jest rzeczywiście tym samym Kościołem, co wczoraj? Czy może zmieniono go w coś innego, nic o tym nie mówiąc ludziom?” – wyrzucał Ratzinger w 1988 r.

W tym kontekście już na początku pontyfikatu Benedykt XVI wyjaśnił, że Sobór Watykański II nie był momentem zerwania z przeszłością i musi być odczytywany w świetle Tradycji. Naczelnym zaś hasłem swej posługi uczynił “hermeneutykę ciągłości”, czyli taką interpretację Soboru, która nie oznacza zerwania z przeszłością.

Papież liturgii
Dlatego oczywistym stało się, że papież chce obficie czerpać z bogactwa Kościoła. Najbardziej widocznym tego przejawem jest, być może najdonioślejszy z aktów Benedykta XVI – uwolnienie tradycyjnej mszy św., a więc tej sprzed reform z 1970 r.

W 2007 r. Ojciec Święty swym listem apostolskim w formie motu proprio “Summorum Pontificum” przyznał każdemu kapłanowi prawo odprawiania bez żadnych ograniczeń mszy według mszału bł. Jana XXIII z 1962 r. (popularnie zwanej trydencką) bez udziału ludu. W przypadku zaś, gdy w parafii jest stale obecna grupa wiernych przywiązanych do wcześniejszych tradycji liturgicznych, proboszcz powinien chętnie przyjąć ich prośbę o odprawianie mszy trydenckiej.

“To, co dla poprzednich pokoleń było święte, również dla nas pozostaje święte i wielkie i nie może być nagle całkowicie zakazane lub, tym bardziej, uznane za szkodliwe. Wszystkim wyjdzie na dobre zachowanie bogactw, które wzrastały w wierze i modlitwie Kościoła i przyznanie im należytego miejsca” – napisał papież w liście do biskupów, wyjaśniając powody swej decyzji.

Ta wola papieża napotkała na świecie niezrozumienie oraz spory opór wielu biskupów  i księży. Nie inaczej stało się w Polsce, choć np. diecezja rzeszowska na tle kraju jest tutaj wyjątkowo pozytywnym przykładem. W maju Watykan ma wydać szczegółową instrukcję potwierdzającą intencje papieża.

Więcej sacrum

Benedykt XVI, który w swej chyba najgłośniejszej książce “Duch liturgii” dał wyraz krytyce konkretnej formy jaką przyjęła posoborowa reforma liturgiczna, wprowadził też stopniowo zmiany do celebracji papieskich. Stare ornaty i mitry, pastorał z XIX w., łacina w szerszym użyciu, siedem świec, krzyż w centrum ołtarza, komunia z rąk papieża tylko na klęcząco i do ust – to tylko niektóre z widocznych zmian. Nowy jest również papieski ceremoniarz, ks. Guido Marini, wykonawca zamierzeń Benedykta XVI.

Nie zaskakują zatem spekulacje o możliwej “reformie reformy” liturgicznej. Choć celem papieża jest przede wszystkim pobudzenie nowego ruchu liturgicznego, jako bazy do odnowy liturgii, nie jest to wykluczone. Zwłaszcza, że jeszcze jako kardynał użył radykalnego stwierdzenia, iż nowa msza jest liturgią sfabrykowaną, “banalnym produktem, powstałym dla potrzeb chwili”.

Ku jedności Kościoła

Wśród najważniejszych wydarzeń pontyfikatu Benedykta XVI nie sposób nie wymienić dwóch znamiennych decyzji z 2009 r. Pierwsza to odwołanie ekskomunik wobec czterech tradycjonalistycznych biskupów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Wywołała ona gwałtowną dyskusję i krytykę papieża. Papież przypomniał tymczasem, że biskupi zostali ekskomunikowani nie ze względu na swoją negatywną postawę względem Soboru Watykańskiego II, ale ponieważ przyjęli święcenia biskupie bez papieskiego pozwolenia.

“Gest ten był możliwy w chwili, gdy zainteresowani wyrazili zasadniczo uznanie papieża i jego pasterskiej władzy” – wyjaśnił Ojciec Święty. Wycofanie ekskomunik otworzyło drogę do trwających już rozmów doktrynalnych z Bractwem, których wynik jak na razie jest trudny do przesądzenia.

Drugą decyzją była konstytucja apostolska “Anglicanorum coetibus” umożliwiająca przejście do Kościoła katolickiego dla tych anglikanów, którzy chcą przejść pod jurysdykcję Rzymu z zachowaniem części własnych tradycji i utworzenie dla nich ordynariatów personalnych. Efektem tego jest konwersja pierwszych kilkuset członków wspólnoty anglikańskiej oraz kilkudziesięciu duchownych.

***
Papież Benedykt XVI uważa, że głównym problemem jest to, że Bóg znika z horyzontu ludzi. “Dzisiaj, gdy na rozległych obszarach Ziemi wierze grozi, że zgaśnie jak płomień, który nie jest już podsycany, najważniejszym priorytetem jest uobecnianie Boga w świecie i otwieranie ludziom dostępu do Boga. Nie do jakiegokolwiek boga, ale tego Boga, który mówił na Synaju; do tego Boga, którego oblicze rozpoznajemy w miłości, która daje się do końca – w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym” – wzywa Ojciec Święty.

Krzysztof Kuchta

do “Papież na czasy kryzysu”

  1. Marta

    Radio Maryja jest opoką naszych czasów

  2. Stara Czytelniczka

    Stary Czytelniku
    co masz do Radia Maryja, uważaj żebyś ty nie staczał się po równi pochyłej nie wyrokuj jeśli chodzi o Kościół tylko dbaj o własną duszę oby nigdy nie stoczyła się po równi pochyłej, pycha to straszna wada.

  3. Barbara

    Każdy z kolejnych Papieży ma do spełnienia swoją misję i dzięki Bogu mieliśmy Jana Pawła II który wypełnił swoją misję a teraz trwa misja Ojca Świętego Benedykta XVI który wypełnia zadania swojego pontyfikatu , jak katolik może oceniać Papieży w kategoriach lepszy gorszy każdy działa w granicach swojej misji i łaski Bożej -Bogu niech będą dzięki, że był Jan Paweł II a teraz Benedykt XVI, to dowód wielkiej Łaski Bożej w tych trudnych czasach.

  4. Cooperatores Veritatis

    Bardzo dobry teskt! Benedykt XVI jest wielkim Papieżem, chyba najbardziej odpowiednim pasterzem na nasze czasy. Szkoda tylko, że jest tak niedoceniany… (www.wspolpracownicy.blogspot.com)

  5. stary czytelnik

    To dobry papież, moim zdaniem dużo lepszy od poprzednika. Wydaje się być taki, jaki powinien być ksiądz i jaki powinien być Kościół: bez odległego od Ewangelii pajacowania dla przypodobania się młodym (młodzi polscy księża) i bez wyniosłego patosu pełnego banałów na temat wiary słyszanych po raz setny czy tysięczny (starzy polscy księża). Pytanie tylko czy Kościół w Polsce, przyzwyczajony do ludowej pobożności i staczający się intelektualnie w ostatnich latach po równi pochyłej (głównie za sprawą Radia Maryja), będzie w stanie nauczanie i intencje Benedykta XVI zrozumieć.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.