Paranoja w rzeszowskim MPK! Bilety na autobus towarem deficytowym

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Bilety MPK znikły z kiosków, pasażerowie się denerwują, a do kierowców autobusów miejskich ustawiają się długie kolejki.

Pasażerowie komunikacji miejskiej “psioczą” na przystankach, bo nie są w stanie zakupić biletów na przejazdy komunikacją miejską. Niektóre z kiosków wywiesiły nawet stosowne tabliczki “brak biletów”, bo sprzedawcy nie chcą się już tłumaczyć, że nie posiadają pożądanego towaru. Biletów brakuje zarówno w prywatnych kioskach jak i należących do Ruch-u. Ale dlaczego? Sprawdziliśmy i okazuje się, że powody są dwa.

- Od kilku dni pytam w kioskach o zwykły bilet za 2,30 zł i nie mogę takiego dostać – denerwuje się pani Urszula z Rzeszowa. – Bilety zniknęły z prawie całego Rzeszowa. Żeby dostać choć z jedną sztukę, trzeba albo iść do rzadko uczęszczanego kiosku osiedlowego albo do specjalnego kiosku w którym sprzedawane są tylko i wyłącznie bilety MPK.

Wyprzedają zapasy

W przypadku kiosków prywatnych zamieszanie z brakiem biletów MPK związane jest z podwyżką ich cen, która zacznie obowiązywać od 1 lutego. Bilet normalny jednoprzejazdowy zdrożeje o 10 groszy, a bilety jednoprzejazdowe ulgowe o 5 gr. (Podwyżki nie obejmą biletów miesięcznych i sieciowych).

- Chcemy wyprzedać to, co mamy, więc nie zamawiamy biletów, skoro i tak mają się zmienić. – mówi sprzedawczyni z kiosku na ul. Lisa Kuli. – Na chwilę obecną sprzedaliśmy cały zapas najpopularniejszych biletów: za 2,30 i ulgowych studenckich.

- Co zatem może zrobić pasażer, który bilet dostać jednak musi? – pytamy. – Wyjścia są dwa: kupić u kierowcy albo iść do innego kiosku, w którym jakiekolwiek bilety jeszcze zostały. Ale i tak nie ma pewności, że bilet się dostanie.

Zawiódł system

Problem ze sprzedażą biletów mają również sprzedawcy z kiosków należących do Ruch-u. – Wywiesiła pani tabliczkę “brak biletów”, co się stało? – pytamy sprzedawczynię z kiosku przy Placu Wolności. – To wina nowego systemu elektronicznego, przy użyciu którego odbywa się sprzedaż – wyjaśnia. – Wyprzedaliśmy wszystkie podstawowe bilety, mamy tylko te, które sprzedajemy sporadycznie. Nie dochodzą wysyłane przez nas zamówienia, ale nikt nie wie dlaczego. Ani centrala ani miejscowi kierownicy sprzedaży.

Taki obrót spraw odbija się również na kierowcach autobusów MPK. – Ustawiają się kolejki chętnych po bilety, a my jeździmy z opóźnieniami – denerwują się kierowcy autobusów MPK. – Pasażerowie żalą się, że nie mogą kupić biletów  kioskach, więc próbują u nas. Błędne koło
Kiedy ta uciążliwa dla pasażerów sytuacja ulegnie zmianie, nie wiadomo. Mieszkańcom Rzeszowa pozostaje jedynie uzbroić się w porządny zapas biletów i cierpliwość.

Katarzyna Szczyrek

do “Paranoja w rzeszowskim MPK! Bilety na autobus towarem deficytowym”

  1. ujek

    szopka, szopka i jeszcze raz szopka, co ta nowa-stara władza robi z rzeszowem i z kudzmi mieszkającymi w rzeszowie, to nie stolica innowacji tylko imitacji i nieudolnych ludzi….

  2. obserwator

    Witam,

    czytam i czytam, a wniosek płynie jeden kupta se matoły samochody i nie będziecie narzekać.

  3. ROMAN

    Kolejne nieudolne postępowanie władzy- czy władzy ? czy totalnych matołow- debili jak by to określił mój profesor z lat 60-tych władza nie dorosła do podejmowania jakichkolwiek decyzji a nie dopiero do kierowaniem i zarządzaniem transportem w mieście – im się wydaje że chyba autobusy są po to aby jeździły po buc- pasach i tyle – nie ma znaczenia kiedy to lepiej zlikwidować rozkłady jazdy i dać jedną informację – ” JAK PRZYJEDZIE TO ODJEDZIE”
    i wtedy kierownictwo zakładu będzie zadowolone- kierowcy a reszta nie istotna co ? to są po prostu kpiny z mieszkańców – szkoda że nie ma Dzierżyńskiego bo by zaraz kazał powystrzelać tych nieudaczników i wyznaczył nowych- kiedy nastąpi normalność – ?

  4. error

    a kierowca, kiedy podchodzisz i chcesz zakupić bilet patrzy na ciebie wzrokiem, jakby chciał cię zabić :] to co się dzieje w tym kraju to istna parodia…

    • klient MPK

      Czemu tu się dziwić.
      Kierowca żeby zakupić bilety(jeden punkt sprzedaży) musi poświęcić 2-3godzin swojego wolnego czasu,
      niekiedy dwa razy w tygodniu.Dodatkowo odpowiada części swojej pensji za opóżnienia.
      Rozkłady jazdy wzięte z kosmosu.Czasy przejazdu osiagalne dla Kubicy.
      Autobusy jeżdża tylko aby jeżdzić, zamiast wozić ludzi do( i z) szkoły,pracy.
      Zabiegi ZTM odstraszaja klientów od MPK.
      Niegdyś nazwano by to sabotażem ,
      dziś jest to INNOWACJA.

  5. mieszczuch

    Co to za kolejny nieudacznik ten Dziagwa z tego zetteemu??

    • Maks

      Dali robotę młodemu partyjniakowi, chłopak sobie zupełnie nie radzi – tylko dlaczego za głupie decyzję tego urzędasa mają cierpieć mieszkańcy !!! Oj Panie Łukaszu Mikołaju – nie ładnie, nie ładnie !!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.