Patriotyzm mam we krwi

- Zawsze chodziłam na wybory-mówi Anna Tybinka. - I teraz, chociaż mam już swoje lata, musiałam przyjść

RZESZÓW. Wczoraj odbyły się w Polsce wybory samorządowe, w których wybierano prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych gmin, powiatów i sejmików województw.

- 11 listopada skończyłam 94 lata i sama już nie wychodzę z domu. Aby przyjść do lokalu wyborczego musiałam skorzystać z pomocy rodziny – opowiada Anna Tybinka, emerytowana nauczycielka.

- Zawsze chodziłam na wybory i nie opuściłam ani jednych. Ostatnie wybory w wolnej Polsce były jesienią 1938 roku. Niestety nie brałam w nich udziału, bo nie miałam wymaganego prawem wieku, czyli 24 lat. Udział w pierwszych dla mnie w życiu wyborach przypadł w okresie powojennym. Dobrze je pamiętam. To było w styczniu 1947 roku. Lokale wyborcze nadzorowało wojsko. Każdy, kto wchodził był legitymowany przez żołnierza. Później okazało się, że wybory były sfałszowane, ale nikt wyniku nie unieważnił. Kolejne wybory były już bez udziału wojska, ale za to pod przymusem chodzenia. Przeżyłam dużo i wiem jak to jest, gdy ojczyzna jest w niewoli. Trudno mi zrozumieć tych, którzy nie idą do głosowania. Ja mam patriotyzm we krwi a zresztą dzień moich urodzin zobowiązuje do tego – wspomina pani Anna.

- To godne podziwu, że osoby w tak podeszłym wieku, mające problemy natury fizycznej przychodzą głosować – mówi przewodnicząca jednej z komisji obwodowych w Rzeszowie- zawsze tłumaczą się, że muszą spełnić swój obowiązek. Powinniśmy brać z nich przykład.

Kto chciał mógł głosować

Lokale wyborcze były otwarte od godziny 8 do 22. Każdy, kto chciał, mógł przyjść i oddać swój głos. Również dla wyborców niepełnosprawnych wprowadzono ułatwienia. Osoby takie mogły głosować w wybranym dla siebie obwodzie, przystosowanym do potrzeb dla niepełnosprawnych. Posiadając orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności albo równoznaczne orzeczenie organu rentowego niepełnosprawny mógł oddać głos za pośrednictwem pełnomocnika. Oprócz tego na terenie Rzeszowa w godzinach od 10. do 18. dzwoniąc pod udostępniony numer telefonu wyborca mógł zamówić specjalny samochód. Z przywileju głosowania przez pełnomocnika mogły skorzystać również osoby, które najpóźniej w dniu głosowania skończyły 75 lat.

Joanna Prejzner

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.