Patronka spraw beznadziejnych lepsza od burmistrza?

Co do kwestii św. Rity, Wisław Ordon nie przeczy, że aspekt religijny jest bardzo ważny, także w życiu społecznym, jednak mieszanie spraw religijnych z politycznymi jest, w jego odczuciu, nie na miejscu. Fot. Bogdan Myśliwiec

Co do kwestii św. Rity, Wisław Ordon nie przeczy, że aspekt religijny jest bardzo ważny, także w życiu społecznym, jednak mieszanie spraw religijnych z politycznymi jest, w jego odczuciu, nie na miejscu. Fot. Bogdan Myśliwiec

NOWA DĘBA. Mieszkaniec miasta chce oficjalnego zawierzenia gminy Bogu i obwołania jego patronką świętą Ritę – patronkę spraw beznadziejnych.

Wisław Ordon, burmistrz Nowej Dęby, napisał do mieszkańców list otwarty. Odpowiedział w nim na propozycje złożone przez inicjatora, m.in. zorganizowania referendum w sprawie odwołania władz gminy.

Zwolenników zorganizowania referendum zbiera wokół siebie jeden z mieszkańców Nowej Dęby, Piotr Markowicz. By plan się powiódł, do połowy lipca musi zebrać 1500 podpisów pod każdą z trzech podnoszonych przez siebie kwestii. Wniosek o zwołanie referendum i danie mieszkańcom szansy wypowiedzenia się w tych sprawach złożył podczas ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy.

Trzy tematy referendum
Co proponuje Markowicz? Żąda, by gminę zawierzyć Bogu, a za patronkę obrać św. Ritę. Zawierzenie miałoby się wyrażać poprzez uzupełnienie herbu Nowej Dęby o “znak Krzyża-Kapliczki koloru białego na drzewie dębu z bukietem czerwonych róż na dole pionowej belki Krzyża”. Kolejne pytanie, na jakie mieliby odpowiedzieć mieszkańcy dotyczy pomysłu likwidacji Straży Miejskiej. I wreszcie trzecie pytanie referendalne: Czy jesteś za odwołaniem Wiesława Ordona Burmistrza Nowa Dęba i Rady Miasta w Nowej Dębie przed upływem kadencji?

W uzasadnieniu wniosku o przeprowadzenie referendum Markowicz podnosi między innymi katastrofalny stan zadłużenia gminy, zarzuca władzom Nowej Dęby ignorowanie opozycji oraz mieszkańców, a także brak myślenia o interesach rodzin z dziećmi, osób starszych, niepełnosprawnych, bezrobotnych, samotnych.

Burmistrz pisze do mieszkańców
Co na to burmistrz? – Z powagą odnoszę się do inicjatywy referendalnej jako zjawiska demokratycznego, o które moje pokolenie zabiegało. Ale nie mogę dopuścić do manipulowaniu faktami, danymi, dla wprowadzania mieszkańców w błąd. Bez względu na to, czy czynione jest to świadomie, czy nie – twierdzi burmistrz Nowej Dęby Wiesław Ordon i pisze do mieszkańców list otwarty. W liście przytacza dane i zapewnia, że zadłużenie miasta jest na bezpiecznym poziomie.

Tłumaczy też, że wszystkie samorządy, które chciały aktywnie skorzystać ze środków unijnych, musiały wspomagać się kredytami. Podobnie Nowa Dęba. Nie ukrywa, że zadłużenie gminy od 2007 roku wzrosło o 15 mln zł, ale dodaje: “Czy to tak dużo, jeśli w tym okresie gmina zainwestowała w nową infrastrukturę i remonty na terenie miasta i gminy 89 mln ?! Ponadto w ciągu 7 lat do budżetu gminnego ściągnęliśmy środki unijne i krajowe na różnego rodzaju projekty sięgające 23,7 mln zł!”. Wspomina, że inicjator referendum krytykował na sesjach m.in. budowę basenu czy remont domu kultury jako inwestycje, które nie przynoszą zysków. – A gmina nie jest od zarabiania na swoich mieszkańcach, a od tego, aby zaspokajać ich podstawowe potrzeby – uważa Ordon.

Straż do likwidacji?
Burmistrz zapowiada też, że z chęcią porozmawia na temat sensu funkcjonowania straży miejskiej. Sam nie kryje, że strażnicy są potrzebni i bez ich służby na pewno byłoby trudniej utrzymać ład i porządek w mieście i gminie.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.