Paweł Michno ma dość Rady Miejskiej

– Pragnę spokoju, aby móc normalnie pracować. Bez wypominania mi tych kilku stówek z diety radnego – mówi radny Paweł Michno (39 l.). Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Jeden z najaktywniejszych kolbuszowskich samorządowców – Paweł Michno (39 l.) nie chce być już więcej radnym. W nieoficjalnych rozmowach sugerował to wiele razy, jednak dopiero ostatnim wpisem na swym blogu oficjalnie sprecyzował swoje plany.

„ – Przed następnymi wyborami do samorządu poważnie zastanowię się, czy brać w tym udział i startować, blokować miejsce komuś, kto na prawdę chce coś zrobić – pisze radny Michno. – Ja chcę coś zrobić i dlatego właśnie będę się zastanawiał. Bez deklaracji… nie chce mi się w tym brać udziału. Nie da się kopać z koniem (…) Pragnę spokoju, aby móc normalnie pracować. Bez wypominania tych kilku stówek z diety radnego.”

Paweł Michno zasiada w Radzie Miejskiej od siedmiu lat. Reprezentuje tam obóz burmistrza Jana Zuby (56 l.), działający pod szyldem „Razem dla Rozwoju Gminy”. Zdaniem obserwatorów lokalnego życia publicznego, Michno był jednym z najaktywniejszych radnych. „Był”, bo od pewnego czasu unika mediów, a na sesjach Rady odzywa się niewiele, albo w ogóle. Powód nieznany. Stąd mnożą się domysły. Mówi się m.in., że został zaszczuty.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.