Pedofil recydywista zamieszkał w Pysznicy

Na osiedlu Baranówka w Rzeszowie mieszka zboczeniec, który jest dużym zagrożeniem dla dzieci. Fot. Archiwum

Na mieszkańców Pysznicy padł blady strach, bo ich sąsiadem został pedofil – recydywista. Fot. Archiwum

PYSZNICA, POW. STALOWOWLSKI. Stanisław J. właśnie wyszedł z więzienia i do rodzinnej Pysznicy sprowadził zboczeńca, który m.in. zgwałcił 10-latka.

Awantura wybuchła tuż po świętach. W Pysznicy zamieszkał znany choćby z medialnych doniesień pedofil. Na sesję samorządu wezwany został komendant posterunku policji. Tłumaczył, że policja robi wszystko, na co zezwala jej prawo. Na alarm uderzyli nauczyciele. Wejście do szkoły jest stale pilnowane. Intruza w swoim domu chciał zameldować mężczyzna, który dopiero co odsiedział 15-letni wyrok. Nie udało mu się, bo nie jest jedynym właścicielem nieruchomości.

41-letni dziś mężczyzna był mieszkańcem Stalowej Woli. Ma na swoim koncie 3 wyroki za czyny lubieżne na nieletnich. Dopuścił się takiego m.in. wobec małej upośledzonej dziewczynki i jej brata. Dostał za to 5 lat odosobnienia. Niedługo po wyjściu z więzienia zgwałcił 10-latka. To było głośne wydarzenie w Stalowej Woli. Przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy i dostał wyrok „z górnej półki” – 10 lat więzienia – które opuścił latem tego roku.

Ucieczka przed Gostyninem
Pod stary adres nie mógł wrócić, bo mieszkanie zmieniło właściciela. Pomieszkiwał po kilka tygodni w Rzeszowie, trochę w Stalowej Woli, Gorzycach, w okolicach Warszawy i gdzieś w Świętokrzyskiem. Gdziekolwiek się pojawił, od razu budził strach i niechęć. Tak jest i teraz w Pysznicy, choć to wieś najbliższa od jego rodzinnego miasta. A może dlatego, że ludzie więcej pamiętają. Gdy w lipcu opuszczał zakład karny w Załężu, jego dyrektor złożył do sądu wniosek o zastosowanie wobec Mariusza C. zapisów ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. Pedofilowi grozi umieszczenie w ośrodku zapobiegania dysocjacji w Gostyninie. Na razie skutecznie się przed tym broni, stosując różne kruczki prawne. Nie będzie się to jednak ciągnęło w nieskończoność, bo sądy po kolei odrzucają skargi i wnioski prawnego pełnomocnika Mariusza C. jako bezzasadne.

Mężczyzna z odbytymi wyrokami za pedofilię w świetle prawa jest osobą wolną, ale może stwarzać zagrożenie dla innych i dlatego jest pod dyskretną obserwacją policji. Musi chociażby meldować komendantowi powiatowemu każdorazowy zamiar zmiany miejsca pobytu. Skarży się na to do sądu, ale obowiązkowi się poddaje. Do Pysznicy trafił zapewne dzięki więziennym koligacjom. W rodzinnym domu próbował go zameldować Stanisław J. Właśnie dobiegł końca wyrok 15 lat więzienia, jaki usłyszał za szereg napadów rabunkowych z użyciem broni palnej. Do rodzinnej wsi nie wrócił, ale próbował zameldować kompana zza krat. Na razie bez powodzenia, bo nie jest jedynym właścicielem drewnianego domu. Urząd Gminy raczej nie pójdzie mu na rękę, bo to na radnych i urzędników spadły gromy, gdy rozeszła się wieść, że pedofil w gminnej wsi zamieszkał.

Policja chroni potencjalne ofiary i samego pedofila
- Nie miałem o tym pojęcia. Nie znam go, ale udzielił mi się strach rodziców – mówi jeden z pysznickich radnych. Radni zrobili tyle, ile mogli, czyli zobowiązali miejscowych policjantów do baczniejszego patrolowania rejonu wsi ze szkołą i ośrodkami kultury chociażby. Rozmawiali też z komendantem powiatowym. Policji ostatnio faktycznie jest więcej w Pysznicy. Paradoksalnie również w trosce o bezpieczeństwo przyjezdnego, bo wieść o jego przybyciu dotarła do znajomych osób, które kilkanaście lat temu Mariusz C. wykorzystał. Być może swoisty „stan zagrożenia” w Pysznicy przyspieszy decyzje sądu. O ile pełnomocnikom pedofila nie uda się tego wykorzystać w linii obrony.

jam

do “Pedofil recydywista zamieszkał w Pysznicy”

  1. julka

    jako wolny obywatel ma prawo mieszkać gdzie chce

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.