Pękające naczynka to nie tylko kosmetyczny defekt

Fot. Archiwum

Mała elastyczność i kruchość ścian naczyń krwionośnych prowadzi do teleangiektazji, popularnie zwanych pajączkami.

Zjawisko polega na tym, że naczynia o słabych ścianach nie wytrzymują ciśnienia krwi i pękają pozostawiając po sobie prześwitujące przez naskórek czerwone żyłki. Są one widoczne najczęściej tam gdzie skóra jest najcieńsza, czyli przy skrzydełkach nosa, pod okiem i na policzkach.

- Nie wszyscy dotknięci tym problemem zdają sobie sprawę, jak należy dbać o cerę naczyniową oraz minimalizować ryzyko powstania związanych z rozszerzonymi naczyniami schorzeń, w tym głównie trądziku różowatego. Skóra naczyniowa charakteryzuje się łatwością do zaczerwienienia, które jest związane z nadreaktywnością naczyń. Pojawiający się rumień może mieć charakter stały lub przejściowy – mówi Agnieszka Koczynasz, lek. medycyny estetycznej z Salonu Kosmetyki Laserowej w Rzeszowie.

Od genetyki do stresu
Przyczyn poszerzania się naczyń skóry twarzy jest wiele, są to m.in. uwarunkowania genetyczne, fototyp skóry, a także stres i częsta ekspozycja na promieniowanie słoneczne. – Cera naczyniowa wymaga szczególnej troski. Przede wszystkim zaleca się unikanie czynników szkodliwych, które powodują zaostrzenie objawów rumienia i nadwrażliwości skóry. Należą do nich takie czynniki zewnętrzne jak: słońce, wiatr, mróz, wysoka temperatura, klimatyzacja, solarium sauna, gorące napoje oraz ostre potrawy. Rozszerzaniu i pękaniu naczynek sprzyjają także duży wysiłek fizyczny i stres. Należy również unikać wszelkich silnie działających kosmetyków, zwłaszcza zawierających alkohol – mówi dr Koczynasz.

Zwróć uwagę na kosmetyki
Zalecenia dotyczące pielęgnacji skóry naczyniowej są niezwykle ważne. Do mycia twarzy należy stosować produkty przeznaczone dla skóry wrażliwej. Przy wyborze kremu warto zwrócić uwagę na ich skład. W kosmetykach do cery naczyniowej powinny być zawarte wyciągi z roślin wzmacniających i uelastyczniających ściany naczyń krwionośnych oraz pobudzających krążenie (miłorząb japoński, arnika górska, nagietek lekarski), a także substancje łagodzące podrażnienia (algi morskie, wyciąg z krwawnika, rumianek) oraz olejki eteryczne (cyprysowy, melisowy, szałwiowy).

- Kremy proponowane do skór naczyniowych działają ochronnie i przeciwzapalnie. Dobierając krem konieczne jest uwzględnienie zmieniających się pór roku. Wiosną i latem zalecane są łagodne kremy przeciwalergiczne zimą natomiast lipidowe kremy o nieco cięższych podłożach. Nie należy jednak kremów do cer naczyniowych traktować równoznacznie z lekami mającymi działanie terapeutyczne. Kremy przynoszą dobre efekty, ale tylko we wczesnej fazie choroby i w czasie remisji. W codziennej pielęgnacji zaleca się również stosowanie zielonych pudrów korygujących, maskujących rumień na twarzy. Bezwzględnie należy stosować kremy ochronne od słońca. Stosowanie kremów z filtrem UVA i UVB powinno być rutynowym elementem pielęgnacji skóry naczyniowej zarówno latem jak i zimą – mówi dr Koczynasz.

Leczenie zależy od przyczyny
W zależności od rozległości zmian naczyniowych i ich uciążliwości zaleca się różne metody leczenia. Od lat stosuje się takie zabiegi kosmetyczne jak jonofereza, galwanizacja czy naświetlanie skóry światłem niebieskim w celu zmniejszenia przepuszczalności naczyń, a także działania przeciwzapalnego. Do popularnych metod leczenia należy także elektrokoagulacja, w której stosuje się prąd wysokiej częstotliwości do termicznego usuwania naczyń. Lekarz, posługując się specjalną elektrodą, dotyka każdego z poszerzonych naczyń, a w rezultacie zamyka je. Przełomem w prowadzeniu pacjentów ze skórą naczyniową stało się stosowanie w okresie remisji choroby, nowoczesnych peelingów chemicznych. Szczególną rolę odgrywają tu peelingi z retinolem gdy choroba jest w zaciszu. Peelingi te ze względu na naprawę strefy podnaskórkowej powodują zmniejszenie się rumienia, wygładzają skórę i znacznie poprawiają komfort życia osób z cerą naczyniową. W przypadku osób z przesuszoną skórą naczyniową dobre rezultaty przynoszą również peelingi z kwasem glikolowym i migdałowym.

- Od kilku lat obserwuje się rozwój metod laserowych i ich ogromy sukces w leczeniu skóry naczyniowej. Najbardziej ustaloną pozycję w leczeniu zmian naczyniowych mają pulsacyjne lasery barwnikowe, Nd:YAG (KTP) oraz urządzenia IPL. Lasery naczyniowe działają na zasadzie selektywnej fototermolizy, która prowadzi do koagulacji naczyń i ich zamknięcia. Zasada działania laserów i urządzenia IPL polega na dostarczeniu do poszerzonego naczynia energii świetlnej, impulsu o określonej długości fali. Światło pochłaniane jest przez hemoglobinę, następnie zamienia się w ciepło i niszczy zmiany naczyniowe nie uszkadzając zdrowej skóry – dodaje dr Koczynasz.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.