Pełnowymiarowa kultura za 26 milionów

Budynek biblioteki został uznany za najładniejszy gmach wybudowany w Stalowej Woli w ostatnim roku. Z zewnątrz jest nienaganny, ale warto wejść do środka, by zobaczyć znacznie więcej. Fot. Jerzy Mielniczuk
Budynek biblioteki został uznany za najładniejszy gmach wybudowany w Stalowej Woli w ostatnim roku. Z zewnątrz jest nienaganny, ale warto wejść do środka, by zobaczyć znacznie więcej. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Miała być specjalistyczna książnica dla studentów, jest ogólnodostępna placówka z salami konferencyjnymi, pasażami do wystaw i dużym zbiorem książek.

Mieszkańcy się cieszą, radni się martwią. Ci pierwsi z nowej biblioteki, drudzy z kosztów jej utrzymania. Koszty będą niemałe, bo to wielka kubatura, do tego nafaszerowana elektroniką. Utrzymywać ją miały uczelnie, ale z powodu wspomnianych kosztów zrezygnowały. Z planów została tylko nazwa Biblioteka Międzyuczelniana i całkiem zgrabna bryła. Teraz jest to ogólnodostępna biblioteka miejska.

Stalowowolanie mają szczęście, bo ze świecą szukać miast, które budują nowe biblioteki. Nadsański gród też by nie budował, gdyby nie kusząca oferta z Unii. Wspólnota znacząco dołożyła się do „bazy naukowo-dydaktycznej uczelni wyższych w Stalowej Woli”, a biblioteka jest jednym z trzech elementów tej bazy.

Elektronika nawet w starych książkach
Oprócz zbiornicy książek oficjalnie już otwartej, za prawie 85 mln zł zbudowany został gmach filii Politechniki Rzeszowskiej i budowany jest jeszcze większy budynek dydaktyczny KUL. To lubelska uczelnia miała prowadzić nową bibliotekę, ale gdy ta już została wybudowana, KUL wycofał się z wcześniejszych deklaracji. Przez to do gmachu w centrum miasta wprowadziła się Miejska Biblioteka Publiczna. Prawdopodobnie na wolnej przestrzeni znajdzie się jeszcze miejsce dla Biblioteki Pedagogicznej. Uczelnie ze swoimi księgozbiorami zostały w swoich murach.

Nowa biblioteka ma 4 kondygnacje, na których jest 55 pomieszczeń i podziemny garaż. W sumie 7,6 m kw. powierzchni użytkowej. Budowa kosztowała ok. 20 mln zł, a wyposażenie 6 kolejnych. W budynku pełna nowoczesność. Czytelnicy będą musieli przyzwyczaić się do nowych rozwiązań, od elektronicznej karty bibliotecznej poczynając, na czipach w książkach kończąc. Wreszcie w Stalowej Woli jest duża czytelnia i wielostanowiskowa sala multimedialna. W salach konferencyjnych jeszcze przed oficjalnym otwarciem, odbyło się kilka międzynarodowych spotkań, a w przyszłym tygodniu obradować będzie władza „S”.

Prezydent pozbędzie się księgozbioru
– Jeżeli ktoś krytykuje biblioteki i sens ich istnienia, to niewiele rozumie, ale jest na to lekarstwo: Musi czytać, czytać i jeszcze raz czytać – radzi prezydent Andrzej Szlęzak przeciwnikom wydawania pieniędzy na bibliotekę. Z budowy gmachu kiążnicy był już rozliczany przez Radę Miejską. Na pewno będzie się tłumaczył z wydatków na jej utrzymanie. Miasto będzie musiało utrzymywać bibliotekę przynajmniej przez 5 lat, bo taki jest wymóg Unii. W dniu otwarcia Szlęzak zadeklarował, że przekaże nowej bibliotece cały swój księgozbiór, a liczy on powyżej 10 tys. woluminów.

Jerzy Mielniczuk

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
nemo
nemo
7 lat temu

Na pierwszy rzut oka te 26 mil.zł wydał jakiś dureń przy pomocy kundli popierających go.Za tą wybrakowaną budowlę GAZPROM powinien tłumoka odznaczyć a mieszkańcy powinni go pozbawić prezydentury za matolstwo.Mieszkańcy zobaczcie jakim bublem energetycznym jest biblioteka .Elewacja zewnętrzna jest OK,ale wejdzcie do .środka i zobaczycie ogród zimowy.w stylu starorzymskiego atrium.Ta cześć jest bez dachu [co będzie zimą-śnieg] a wewnętrzne ściany szklane tworzą dużą powierzchnię do oddawania drogiego ciepła.Pytam co za cymbał akceptował projekt? podejrzewam,że szklarz z Pysznicy.Należało tą część zadaszyć i posadzić palmy.Pytam komu i po co mają służyć te przewiązki-kładki chyba samobójcom jak przeczytają lektury Szlęzaka.Prokuratura z urzędu powinna… Czytaj więcej »

hijena
hijena
7 lat temu

stalowowolanie dostali ksiąznice od pana szlęzaka,ferenc uszczęsliwił rzeszowian mrygającym wodotryskiem