PGE Marma ma już wolne

SPEEDWAY EKSTRALIGA. Stelmet Falubaz Zielona Góra pierwszym półfinalistą. Pozostałych poznamy za tydzień.

Po porażce w rewanżowym spotkaniu pierwszej rundy play-off, żużlowcy PGE Marmy Rzeszów zakończyli ligowe zmagania w sezonie 2011. W ekipie Dariusza Śledzia walkę z rywalami podejmowali tylko Jason Crump i Rafał Okoniewski. Pozostali byli tylko tłem dla dobrze dysponowanych gospodarzy.
Rzeszowianie jechali do Zielonej Góry z chęcią zmazania plamy, jaką dali w pierwszym meczu obu drużyn przy ul. Hetmańskiej, kiedy to przegrali różnicą 28 punktów. W rewanżu było… jeszcze gorzej.

Falubaz bez słabych punktów.
Zielonogórzanie od początku niedzielnych zawodów dyktowali warunki i już po 5 biegach prowadzili różnicą 10 punktów. W zespole Marka Cieślaka, podobnie jak w pierwszym meczu w Rzeszowie nie było słabych punktów. Znakomicie spisywali się liderzy, którzy mieli solidne wsparcie w drugiej linii. Kolejny znakomity mecz zaliczył Jonas Davidsson. – Można powiedzieć, że rzeszowianie mieli pecha, bowiem my trafiliśmy z formą na decydującą część sezonu. Szkoda, że na pierwsze spotkanie półfinałowe będziemy musieli czekać prawie miesiąc. Mam nadzieję, że to nie wybije nas z rytmu – podsumował niedzielne zawody trener gospodarzy Marek Cieślak.

Rzeszów znowu zawiódł
Niewiele dobrego da się z kolei powiedzieć o jeździe rzeszowskich zawodników, którzy w niedzielny wieczór nie potrafili wygrać choćby jednego biegu. Najbliższej do poziomu zawodników Falubazu było Rafałowi Okoniewskiemu i Jasonowi Crumpowi, chociaż także i oni zaliczyli wpadki. Walczył, mimo skromnego dorobku punktowego, także Dawid Lampart, który m.in. w jednym z biegów pokonał lidera klasyfikacji Grand Prix, Grega Hancocka. – W naszej drużynie pojechało praktycznie dwóch zawodników, później próbował coś zdziałać Dawid Lampart. W takich okolicznościach nie można myśleć o nawiązaniu wyrównanej walki – dodał szkoleniowiec PGE Marmy, Dariusz Śledź.

W innych meczach (zaległe spotkania pierwszej rundy play-off): Betard Sparta Wrocław – Unibax Toruń 32-58, Unia Leszno – Caelum Stal Gorzów 39-51. Rewanże odbędą się 21 sierpnia.

mj

STELMET FALUBAZ Zielona Góra – PGE MARMA Rzeszów
60-30
FALUBAZ
9.    G. Hancock    8+2    (3,1*,3,1*,0)
10.    G. Zengota    5+1    (1,2,0,2*)
11.    A. Jonsson    11+3    (1*,3,2*,2*,3)
12.    J. Davidsson    12+1    (2,2*,3,2,3)
13.    P. Protasiewicz    12    (3,3,3,3,-)
14.    P. Dudek    9+1    (3,1,3,2*)
15.    K. Rogowski    3+1    (2*,0,1)

PGE MARMA
1.    Ch. Harris    6    (2,1,0,1,2)
2.    M. Kuciapa    0    (0,0,-,d)
3.    R. Okoniewski    10+1    (3,2,2,1*,1,1)
4.    L. Richardson    0    (0,0,-,0)
5.    J. Crump    11    (2,3,2,1,3,0)
6.    D. Lampart    3+2    (1,1*,0,0,1*)
7.    Ł. Kret    0    (0,-,0)

BIEG PO BIEGU
1.    Dudek (62,03), Rogowski, Lampart, Kret        5-1
2.    Hancock (61,31), Harris, Zengota, Kuciapa    4-2    9-3
3.    Okoniewski (60,54), Davidsson, Jonsson, Richardson    3-3    12-6
4.    Protasiewicz (60,40), Crump, Lampart, Rogowski    3-3    15-9
5.    Jonsson (61,31), Davidsson, Harris, Kuciapa    5-1    20-10
6.    Protasiewicz (60,28), Okoniewski, Rogowski, Richardson    4-2    24-12
7.    Crump (60,94), Zengota, Hancock, Lampart    3-3    27-15
8.    Protasiewicz (60,91), Okoniewski, Dudek, Harris    4-2    31-17
9.    Hancock (60,31), Crump, Okoniewski, Zengota    3-3    34-20
10.    Davidsson (61,00), Jonsson, Crump, Kret    5-1    39-21
11.    Protasiewicz (60,95), Zengota, Okoniewski, Kuciapa (d)    5-1    44-22
12.    Dudek (61,68), Jonsson, Harris, Lampart    5-1    49-23
13.    Crump (61,34), Davidsson, Hancock, Richardson    3-3    52-26
14.    Jonsson (61,56), Harris, Lampart, Hancock    3-3    55-29
15.    Davodsson (61,60), Dudek, Okoniewski, Crump    5-1    60-30

NC: 60,28 s – Piotr Protasiewicz (6. bieg). Sędziował Andrzej Terlecki. Widzów 12 tys. W pierwszym meczu 59-31. Awans do półfinału: Stelmet Falubaz Zielona Góra

do “PGE Marma ma już wolne”

  1. Borjan

    Jazda co niektórych zawodników przez większość sezonu nadszarpnęła nerwy kibiców z rzeszowa .Człowiek płaci za bilety i to nie małe pieniążki a takie pseudogwiazdy przywożą same zera …Myśle ,że w zbliżającym memoriale ich nie zobaczymy .Natomiast w przyszłym sezonie będziemy czytać w gazetach o ich występach w KKŻ krosno lub Wandzie kraków….Bo chyba tylko tam jest ich miejsce …

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.