PGE Marma na czele milionerów

Dysponująca budżetem na poziomie 10 mln zł PGE Marma Rzeszów, może sobie pozwolić na zatrudnienie m.in. Jasona Crumpa, którego utrzymanie pochłania około 25 proc. tej kwoty. Fot. Paweł Bialic

ENEA EKSTRLIGA. Dwa lata temu do zdobycia tytułu mistrza Polski wystarczył budżet na poziomie 6,5 mln zł. W tamtym sezonie potrzebna była już kwota większa o 2 mln zł. Ile wyda w tym roku złoty medalista?

Blisko 80 mln zł, według szacunkowych danych, wynosi łączny budżet 10 klubów Enea Ekstraligi. Na samym szczycie listy najbogatszych znajduje się w tym sezonie PGE Marma Rzeszów, która dysponuje budżetem na poziomie 10 mln zł.
Przed sezonem 2012 włodarze polskiego speedwaya zdecydowali się ograniczyć liczbę uczestników Grand Prix. W tym roku w składzie meczowym zespołu może się znaleźć tylko jeden zawodnik z elity. Przepis ten miał na cele ograniczenie wydatków, ale stał się… fikcją. Najlepsi zawodnicy świata jak się cenili, tak się cenią. Według nieoficjalnych informacji na najlepsze zarobki w polskiej lidze może liczyć Australijczyk, Jason Crump, któremu PGE Marma płaci około 2,5 mln za sezon. Wprowadzenie limitu uczestników GP oraz obowiązkowy udział w meczu aż czterech Polaków wykorzystują nasi krajowi jeźdźcy, którzy podbijają stawki. Co więcej, wprowadzenie KSM sprawiło, że również ligowi średniacy, a nawet słabeusze, pasujący ze swoją średnią do koncepcji drużyny, mogą liczyć na niezłe stawki.

Pieniądze nie gwarantują medalu

W ostatnich dwóch sezonach kilka klubów boleśnie przekonało się na własnej skórze, że wysoki budżet wcale nie jest gwarancją zdobycia medalu. W sezonie 2010 dwa zespoły z największymi pieniędzmi w lidze: z Gorzowa i Bydgoszczy zakończyły zmagania odpowiednio na 6. i 8. miejscu (Polonia spadła do I ligi). Mistrzostwo Polski zdobyła za to Unia Leszno, która na liście budżetowej zajmowała dopiero przedostatnie miejsce. Rok temu Falubaz Zielona Góra sięgnął po mistrzowski tytuł, dysponując już największym budżetem w lidze. Jeśli ta prawidłowość miałaby się utrzymać również w tym sezonie, na medal może liczyć PGE Marma, która razem z Azotami Tauronem Tarnów i Falubazem dysponuje największymi pieniędzmi w Enea Ekstralidze.

Marcin Jeżowski

do “PGE Marma na czele milionerów”

  1. asterix1969

    Budżet niezły, ale jaka drużyna i jakie wyniki każdy widzi. Trudno oceniać drużynę po jednym meczy, ale jak sie przegrywa z takim słabeuszem jak Gdańsk to trudno także być optymistą…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.