PGE zapłaci za uszkodzony sprzęt domowy

Ponad stu właścicieli domów i mieszkań przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie ma od kilku dni uszkodzony sprzęt domowy i może się starać o refundację. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przy ulicy Kwiatkowskiego doszło do poważnej awarii prądu.

Do środy do spółki PGE Dystrybucja Rzeszów wpłynęło 141 zgłoszeń od mieszkańców ul. Kwiatkowskiego, którym spalił się sprzęt domowy. Do takiej sytuacji doszło w poniedziałek. Wystarczyło podwyższenie napięcia przez niecałą minutę i w mieszkaniach oraz w domach uszkodzone zostały m.in. piecyki gazowe do ogrzewania, sprzęt AGD i RTV oraz kuchenki indukcyjne i piece centralnego ogrzewania. PGE zapewnia, że poszkodowani mieszkańcy dostaną refundację finansową za uszkodzony sprzęt domowy.

W poniedziałek po południu PGE modernizowała instalacje przy ul. Kwiatkowskiego i doszło wtedy do przepięcia. Z tego powodu mieszkańcom spaliło się wiele domowych urządzeń. Okazało się, że w każdym mieszkaniu przy ulicy Kwiatkowskiego począwszy od numeru 138, a skończywszy na numerze 145 uszkodzony został sprzęt AGD i RTV. Dodatkowo z tego samego powodu awarii ulegały piece centralnego ogrzewania. Mieszkańcy przy niskich nocnych temperaturach byli pozbawieni ogrzewania.

Z informacji PGE Dystrybucja wynika, że 2 grudnia w godzinach od 8 do 17 w rejonie ul. Kwiatkowskiego trwały prace przy przebudowie odcinka linii napowietrznej i podłączeniu nowej stacji transformatorowej. Ma ona służyć do zasilania nowych domów przy ul. Kwiatkowskiego. Na razie nie są znane przyczyny, dlaczego doszło do chwilowego podwyższenia napięcia. Dokładną przyczynę zbada powołana do tego celu komisja.   

– W sumie mamy 141 zgłoszeń od mieszkańców ul. Kwiatkowskiego, którzy mają uszkodzony sprzęt domowy z powodu chwilowego podwyższenia napięcia w instalacji dla budynków ze stacji zasilanych 15/0,4 kV Kwiatkowskiego 2 – poinformował nas Łukasz Boczar, rzecznik prasowy PGE Dystrybucja w Rzeszowie. – Z tego 106 zgłoszeń już zweryfikowaliśmy, spisaliśmy protokoły i byliśmy w domach osób, które mają zniszczone urządzenia.

Rzecznik PGE Dystrybucja dodał, że poszkodowani mieszkańcy powinni jak najszybciej udać się do autoryzowanych zakładów naprawczych i pozyskać stamtąd faktury, którzy wykazałby wartość naprawy uszkodzonego sprzętu. Z taką fakturą poszkodowany odbiorca prądu powinien udać się do siedziby PGE Dystrybucja Oddział Rzeszów przy ul. 8 Marca 4. Jeśli okaże się, że sprzęt został uszkodzony po awarii z poniedziałku, to za pośrednictwem ubezpieczyciela zwracane będą koszty naprawy o wartości wykazanej na fakturze.

Czy jeśli ktoś ma uszkodzony sprzęt o znacznej wartości, np. 10 tys. zł, to czy PGE Dystrybucja pokryje mu wszystkie koszty? – zapytaliśmy przedstawiciela operatora dostarczającego prąd. – Tak, nawet jeśli to będzie wiele tysięcy złotych, to zapłacimy za szkody – stwierdził Łukasz Boczar. 

Pojawia się jednak problem, skąd nagle mieszkaniec ul. Kwiatkowskiego zaskoczony awarią prądu ma wziąć np. kilka tysięcy złotych, żeby opłacić naprawę w autoryzowanym zakładzie. Wprawdzie dostanie zwrot pieniędzy od PGE za uszkodzony sprzęt, ale dopiero po opłaceniu naprawy. Nie każdy może nagle wygospodarować w ciągu kilku dni 5 czy 10 tys. zł. Na razie jednak – jak usłyszeliśmy od rzecznika – to jedyny sposób, żeby dostać refundację za uszkodzenie sprzętu. Faktura za naprawę jest jedyną podstawą do pokrycia kosztów przez PGE. 

Mariusz Andres

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
zenonAnnaJan Pakosławic Rzeszowskimieszkanka Strażackiejhohoł Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zenon
Gość
zenon

Dziadkowi też popaliło?

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Pewnie tak. Chyba że wszystko miał wyłączone.

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Jeśli mogę coś podpowiedzieć:
Proście w serisach o tzw. fakturę PRO-FORMA (albo ostatecznie z odroczonym terminem płatności) zostawiając sprzęt w serwisie w zastaw do czasu zwrotu pieniędzy przez PGE

hohoł
Gość
hohoł

Rząd miał walczyć z piecami na wungiel a się chyba nie dogadali z PGE i popaliło piece gazowe :)

marta
Gość
marta

Mi wibrator spaliło. Odkupią czy pieniądze oddają?

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Oddadzą w naturze..

prund&sund&rzund
Gość
prund&sund&rzund

„Na razie jednak – jak usłyszeliśmy od rzecznika – to jedyny sposób, żeby dostać refundację za uszkodzenie sprzętu. Faktura za naprawę jest jedyną podstawą do pokrycia kosztów przez PGE.” ?!!! BANDYCKI KRAJ !!!

mieszkanka Strażackiej
Gość
mieszkanka Strażackiej

Na przystanku słyszałam dzisiaj jak ludzie mówili że spaliło się wszystko co było podłączone do sieci. Popaliło i płyty indukcyjne i telewizory lcd i zmywarki, pralki. Nie wiem kogo będzie stać oddać to wszystko do naprawy i zapłacić z własnych pieniędzy? Nieraz ludzie całe życieu na raty kupowali.

Powinni zwracać pieniądze a nie cudowa! A jak PGE wyceni że ktoś tydzień będzie bez ogrzewania przez ich partactwo? A tyle może naprawa potrwać.

Anna
Gość
Anna

Radzę zmienić kraj a Polskę przestać opluwać.