Piękna i niebezpieczna

Ponad 40 lat temu Wisła kojarzyła się przede wszystkim z rekreacją, teraz niestety z tragedią powodzi. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Spłynęli Wisłą i zobaczyli jakie niesie zagrożenia.

Nie ma w Polsce piękniejszej, ale i bardziej niebezpiecznej rzeki niż Wisła. W minioną sobotę kapitan Tadeusz Gospodarczyk zabrał kilkadziesiąt osób na spływ, podczas którego można było zobaczyć perspektywy i zagrożenia jakie niesie królowa Polskich rzek.

- Chcę pokazać wszystkim, jakie walory turystyczne posiada region tarnobrzeski. W latach 60-tych,Wisła tętniła życiem. U jej brzegu w Tarnobrzegu w okolicach restauracji Fregata funkcjonowała przystań jachtowa. Organizowano zawody wędkarskie i regaty, np. na trasie Tarnobrzeg – Puławy ścigano się o Błękitną Wstęgę Wisły. Dziś działalność ta została skutecznie uśpiona – mówi Tadeusz Gospodarczyk.

Kapitan Gospodarczyk podczas spływu przybliży nie tylko możliwości, jakie niesie Wisła, ale też pokaże, co tak naprawdę stanowi zagrożenie. Z wody doskonale widać, jak wygląda międzywale, które jest w wielu miejscach zaniedbane. Tymczasem, zdaniem hydrologów do przerwania wału w Koćmierzowie mogłoby nie dojść, gdyby nie obecność drzew w międzywalu Wisły. – Teren ten nie jest systematycznie oczyszczany z drzew i krzewów. Efekt zaniedbań może mieć dramatyczne skutki.

Pomysłodawca spływu podkreśla także znaczenie budowy zbiorników retencyjnych, które powinny się znajdować w okolicach wszystkich wielkich rzek. – Ludzie nie mogą umierać ze strachu, gdy tylko opady deszczu są nieco bardziej obfite. Sprawujący władzę są zobowiązani do zapewnienia bezpieczeństwa ludziom, by nie dochodziło do takich sytuacji jak ubiegłoroczna powódź i tegoroczne podtopienia – dodaje.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.