Piękny ptak cudem uniknął śmierci

Doktor Andrzej Fedaczyński starannie zbadał orła

PRZEMYŚL. Około 5-letni, zatruty przez kłusowników orzeł bielik dochodzi do siebie w przemyskim Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych.

Ptak miał wiele szczęścia, bo w porę zauważyli go ludzie, złapali i odwieźli do Ośrodka.
Bielik ujęty został na terenie Nadleśnictwa Oleszyce. Ludzie zauważyli, jak tarza się po ziemi i nie może wzbić w powietrze. Badania krwi potwierdziły zatrucie. Po co truć bielika? Żeby go wypchać i sprzedać! Kłusownicy sprzedają także pióra tego ptaka, podobno za piękną lotkę mogą dostać nawet 300 złotych. Kara ich najwyraźniej nie odstrasza, a powinna. Temu bielikowi się udało, zdrowieje i za parę tygodni, gdy wróci do sił, będzie można go wypuścić na wolność.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.