Pieniądze „dla swoich”?

– Nie wiemy w czym
nasze projekty
były gorsze od tych,
które zostały zaakceptowane – przyznaje
prezydent Przemyśla
Wojciech Bakun.
Fot. Kamil Krukiewicz

Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg i Ustrzyki Dolne nie dostały ani grosza z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Czy to przypadek, że pieniędzy nie dostały miasta, w których władze nie należą do partii rządzącej?

Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych (RFIL) to program wsparcia dla samorządów, których przychody zostały uszczuplone przez pandemię. W jego ramach rządowe środki trafiają do gmin, powiatów i miast w całej Polsce na inwestycje bliskie ludziom, jak budowa żłobków, przedszkoli, dróg czy oświetlenia. Wsparcie jest bezzwrotne i pochodzi z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.
31 marca wojewoda podkarpacka Ewa Leniart poinformowała o wynikach drugiego naboru wniosków o wsparcie dla jednostek samorządu terytorialnego w ramach dofinansowania ze środków Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Łącznie do podkarpackich samorządów trafi prawie 140 milionów złotych. Na liście beneficjentów próżno szukać jednak samorządów, w których nie rządzi Prawo i Sprawiedliwość. Dotacji: po raz kolejny nie dostaną m.in. Tarnobrzeg, Przemyśl, Krosno i Ustrzyki Dolne.

„Nie znamy powodów tej decyzji”

Urząd Miasta w Krośnie starał się o dofinansowanie na trzy inwestycje: budowę instalacji fotowoltaicznej na budynkach użyteczności publicznej (ponad 4 mln zł), przedszkola miejskiego przy ul. Bohaterów Westerplatte (ponad 6 mln zł) oraz łącznika pomiędzy ul. Bieszczadzką i ul. Sikorskiego (18 mln zł). Z rządowej kasy magistrat nie otrzymał ani grosza. Dlaczego? – Nie wiemy, bo nie otrzymaliśmy żadnego pisemnego uzasadnienia ani informacji o powodach nieprzyznania dofinansowania – mówi Super Nowościom Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Krośnie.
To kolejny raz, kiedy Krosno z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych nie otrzymało ani złotówki. – Pozostawiamy to bez komentarza – skwitowała krótko rzecznik.

Tarnobrzeg też bez kasy

Pieniędzy i tym razem nie dostanie także Tarnobrzeg. Samorząd starał się o dofinansowanie na budowę farmy solarnej na osiedlu Sobów wraz z wymianą opraw oświetlenia ulicznego na energooszczędne o wartości 23 milionów złotych. Finansowania będzie musiał poszukać w innym miejscu.

„Wnioski rozpatrywane politycznie, a nie merytorycznie”

Na liście samorządów, które otrzymały fundusze, próżno też szukać gminy Ustrzyki Dolne. Dofinansowania nie dostał żaden z trzech złożonych do rządowego programu wniosków. Gmina starała się m.in. o pieniądze na budowę stadionu zimowego w Ustjanowej Górnej, rozbudowę basenu „Delfin” w Ustrzykach Dolnych, przebudowę sali gimnastycznej przy Zespole Szkół Sportowych oraz rozbudowę infrastruktury sportowej przy Szkole Podstawowej w Ustjanowej Górnej (łącznie prawie 42,8 mln zł); budowę systemu zaopatrywania w wodę w miejscowości Łobozew Dolny oraz budowę kanalizacji sanitarnej w miejscowości Równia (26,2 mln zł) oraz budowę i zakup wyposażenia świetlicy wiejskiej – Bieszczadzkiej Akademii Dziedzictwa Kulturowego w Ustjanowej Górnej, a także świetlic w Dźwiniaczu Dolnym, Brelikowie i Serednicy (prawie 8 mln. zł) Łącznie gmina złożyła wnioski na prawie 80 mln zł.
– Żaden ze złożonych wniosków nie zyskał akceptacji – potwierdza w rozmowie z Super Nowościami Bartosz Romowicz, burmistrz miasta i gminy Ustrzyki Dolne.
I to kolejny raz z rzędu, bo podczas drugiego naboru bieszczadzki samorząd też rządowego wsparcia nie otrzymał. – Po raz kolejny wnioski były rozpatrywane politycznie, a nie merytorycznie – uważa Bartosz Romowicz.
– Gdy popatrzymy, jakie gminy uzyskały środki, to są to z reguły gminy, gdzie albo rządzą samorządowcy z PiS, albo samorządowcy, którzy publicznie okazują poparcie PiS, np. w wyborach parlamentarnych, lub wyborach prezydenckich poparli pana prezydenta Andrzeja Dudę – dodaje burmistrz.
Gospodarz Ustrzyk Dolnych zapowiedział, że zamierza zapytać wojewodę o kryteria oceny wniosków i klucz, jaki decydował o przyznaniu dofinansowania.

Przemyśl „otrzymał” okrągłe zero złotych

Przemyśl, który do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych złożył trzy projekty inwestycji na łączną kwotę 25 mln 042 tys. 780 złotych, „otrzymał” okrągłe zero złotych. Prezydent miasta, Wojciech Bakun, nie kryje swego zdziwionego rozgoryczenia. – Nie ukrywam, że nasze projekty przygotowywaliśmy mając na uwadze, że muszą to być „projekty wow” – przyznaje Bakun. – Jeden dotyczył przebudowy odcinka ulicy Lwowskiej od ulicy Ofiar Katynia do granic miasta. To inwestycja strategiczna nie tylko dla Przemyśla, ale i dla całego regionu, bo chodzi o drogę wiodącą do granicy w Medyce
– podkreśla. – Niestety, okazało się, że ten projekt nie uzyskał akceptacji oceniających -ubolewa włodarz Przemyśla. – Kolejnym projektem była wymiana miejskiego oświetlenia na LED- owe oraz doświetlenia przejść dla pieszych, stworzenia większej liczby przejść aktywnych – zdradza Bakun.
– Tu, nomen omen, przyświecały nam idee proekologiczne, jak i proekonomiczne, a także zwiększenia bezpieczeństwa pieszych. Mimo że wydawało się, iż takiemu projektowi nie można odmówić, spotkało nas to – mówi prezydent Przemyśla. – Trzeci projekt dotyczył montażu fotowoltaiki na 9 szkolnych budynkach w Przemyślu oraz wymianu instalacji elektrycznych w Szkole Podstawowej nr 14 i Szkole Podstawowej nr 5 – wylicza Bakun. – Tu również chodziło o działania proekologiczne, proekonomiczne oraz dotyczące bezpieczeństwa dzieci – zauważa. – Jednak także ten projekt nie spodoba się oceniającym – dodaje. A propos systemu oceniania projektów przez Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, Wojciech Bakun przypomniał, że to chyba jedyny fundusz, który nie ujawnia, jakimi kryteriami kieruje się, przyznając środki poszczególnym gminom na konkretne projekty. – Po prostu nie wiemy, w czym nasze projekty były gorsze od tych, które zostały zaakceptowane – przyznaje Bakun. Na pytanie, czy takim kryterium może być przynależność czy sympatia partyjna danego włodarza miasta lub gminy, W. Bakun odpowiada: – Bez komentarza.

Prawie 140 milionów dla Podkarpacia

Najwięcej pieniędzy z Rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych przyznano samorządowi Województwa Podkarpackiego. dofinansowanie w wysokości 25 mln zł wesprze budowę węzła autostradowego w ciągu autostrady A4 w Ostrowie. Rzeszowski magistrat otrzymał 12,5 mln zł na modernizację Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na poprawę infrastruktury budynku oraz zakup nowoczesnego sprzętu medycznego. Spora część funduszy zostanie przeznaczona na remonty dróg wojewódzkich, które ucierpiały podczas ubiegłorocznej powodzi.

Martyna Sokołowska,emka

4.8 17 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
stary
stary
7 dni temu

Jak mieszkańcy chcą obwodnicy południowej i Wisłokostrady niech lepiej głosują na Warchoła albo Leniart. Oboje w rządzie który dzieli kase.

Jak wygra Fijołek ten co rządowi kazał się Je***ć to Rzeszów nic nie dostanie! Taka prawda.

vvvccv.jpg
brzeszczotuńcio
brzeszczotuńcio
7 dni temu

Przypuszczalnie były błędy we wnioskach i z tego powodu ci samorządowcy nie dostali pieniędzy. Postkomuniści, jak to postkomuniści, szukają dziury w całym. Oni lubią liczyć cudze pieniądze, ponieważ swoich nie mają, a jeżeli mają, to na pewno ukradzione pieniądze.

Krajan
Krajan
5 dni temu

Przypuszczalnie to ty jesteś trolem, pisiorem z państwową ciepłą posadką, i poleceniem partyjnym żeby się udzielać glupkowato to tu to tam. Jakby były błędywe wnioskach to pisiory by je ochoczo wytykały. Prawda jest taka ze miasta maja dużo lepsze kadry i wnioski z miast były na pewno dużo lepsze niż wiosek

Zdzisław Dyrma
Zdzisław Dyrma
7 dni temu

A kiedy opiszecie sprawę brutalnego pobicia kijem bejsbolowym, jakie zarzuca radnego Platformy Obywatelskiej z Przemyśla prokuratura i za co został tymczasowo aresztowany przez sąd? Chodzi o Tomasza S. ps. Pałkarz

Pompo
Pompo
7 dni temu

A PiS dalej Polskę doi

1617711814_eif6ta_500.jpg
brzeszczotuńcio
brzeszczotuńcio
7 dni temu
Reply to  Pompo

Ładna dziewczyna. Ci, którzy należą do partii mającej w swojej nazwie ten sam wyraz co „milicja”, mają żony podobne do kwitów na węgiel i płazów chronionych. Natomiast takie rysunki i memy powstają na pewno w internetowej wytwórni o nazwie „sok z buraka”. Już niedługo ten gentleman, który założył ten portal, odpowie przed zdekomunizowanym sądem za sianie fermentu i niepokoju wśród Narodu budującego w pocie czoła Wolną Polskę.

Pompo
Pompo
7 dni temu

Dekomunizacja wg PiS
Na czele z naszym podkarpackim KOMUNISTYCZNYm PROKURATORem ZBRODNICZego STANu WOJENNEGO Staśkiem Piotrowiczem

pis-pzpr-bis.jpg
stary
stary
7 dni temu
Reply to  Pompo

W czasac PZPR nie mogłeś pełnić żadnej funkcji urzędniczej bez wstąpienia do partii. Dlatego dużo ludzi żeby coś osiągnąć. Można było być całe życie w partii i być dobrym człowiekiem.

Ale nic nie przebije Tuska i głównych polityków z targowicy w szkodzeniu Polsce.

tomys.jpg
kolo
kolo
6 dni temu
Reply to  stary

O to to to :) Dziadek z wehrmahtu powrócił :D Jeszcze ośmiorniczki, zegarek nowaka i będzie komplet :D
Można było być całe życie w partii i być dobrym człowiekiem” tu się zgodzę, tyle jest jeden problem :) Ustawa dezubekizacyjna obejmowała choćby sekretarki, które raczej nic złego robić nie mogły, a sędziów który znaleźli potem cichy kącik w szeregach pisiej buc-bandy już nie :) Jakim qrwa cudem? :D

brzeszczotto
brzeszczotto
7 dni temu
Reply to  Pompo

Tow. Stanisław P., obecny sędzia TK, to dobry, bo nawrócony komunista. On za lata służby komunistycznym zdrajcom i renegatom oraz za przynależność do sowieckiej agentury PZPR, teraz w ramach pokuty, w pocie czoła, pracuje dla wolnej Polski i dla naszej rządzącej antykomunistycznej partii z Panem Jarosławem na czele. Niestety już tak ciepło nie można się wyrazić o innych postkomunistach i byłych agentach SB, którzy tak licznie zasilili partię mającą w nazwie ten sam wyraz co „milicja”.

członek z PiS-u
członek z PiS-u
7 dni temu

Nie po to my sie pchali DO KORYTA żeby dziadować !
Nam sie należy i jus !