Pieniądze na walkę z bezrobociem są, ale ofert pracy brakuje

Średnio na jedną ofertę pracy przypada 48 osób. Często bywa tak, że nawet na te oferty nie ma odpowiednio wykwalifikowanych osób. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Na efekty projektów trzeba będzie poczekać.

Nieco ponad 103 miliony złotych z Funduszu Pracy będzie miało do wykorzystania Podkarpacie na szkolenia, staże, prace interwencyjne i inne formy walki z bezrobociem. Góra pieniędzy. Pytanie tylko, ilu ludzi dzięki temu znajdzie pracę na stałe?

Najnowsze dane pokazują, że w listopadzie 147 258 osób z regionu było zarejestrowanych w urzędach pracy. W stosunku do października ich liczba wzrosła o 4364 osoby! Średnio na jedną ofertę pracy przypada 48 osób, choć zależy to od regionu.

– Często bywa tak, że oferty są, ale nie ma odpowiednich osób na te stanowiska – mówi Regina Chrzanowska, dyrektor PUP w Krośnie. Ofert pracy w całym województwie jest jak na lekarstwo. W Przemyślu na 11 200 zarejestrowanych w grudniu osób było 170 ofert pracy i 7 miejsc aktywizacji. W rzeszowskim urzędzie tych ofert było 130. W Stalowej Woli w grudniu wpłynęło 57 wolnych miejsc pracy. Szansę na znalezienie pracy mają teraz magazynierzy, pracowniczy branży ubezpieczeniowej, księgowi i przedstawiciele handlowi.

A co z długotrwale bezrobotnymi? W listopadzie było ich zarejestrowanych 83 933. Młodych do 25. roku życia bez pracy zarejestrowanych jest 33 841.

103,5 mln ułatwi im znalezienie pracy?

Pieniądze będą rozdysponowywane przez powiatowe urzędy pracy. Te mogą do końca stycznia składać wnioski o dofinansowanie projektów. W projekcie wezmą udział osoby bezrobotne zarejestrowane w Powiatowym Urzędzie Pracy. Jednak połowę z nich mają stanowić osoby do 30. roku życia. Najchętniej przyjmowani do projektu będą ci, którzy wcześniej nie brali udziału w podobnej akcji. Dużo miejsc jest też dla osób niepełnosprawnych i w wieku 50 +.

Projekt zakłada, że co najmniej 45 proc. biorących w nim udział bezrobotnych znajdzie pracę, z czego 30 proc. mają stanowić osoby długotrwale bezrobotne. Wśród młodych w wieku 15-30 lat minimum 40 proc. osób ma znaleźć zatrudnienie, natomiast wśród osób po pięćdziesiątce ma to być 35 proc. wszystkich biorących udział w projekcie.

Blanka Szlachcińska

do “Pieniądze na walkę z bezrobociem są, ale ofert pracy brakuje”

  1. ROMAN

    to jest smiech na sali- szkolenia/ sympozja/ zjazdy/ nauczania- kasa- i dalej nic
    a wyjście jest proste skończyć z importem badziewia z chin i innych pipidówek i to samo robić u nas – a importować to czego brakuje
    ; proste jak prawo cepa Pani redaktor ? tak – czy nie .

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.