Pierwsza odsłona derbów

Z powodu choroby treningi musiał zawiesić skrzydłowy Sokoła, Bartosz Dubiel, którego występ w sobotnim meczu stoi pod dużym znakiem zapytania. Fot. Wit Hadło

I LIGA MĘŻCZYZN. W Przemyślu strajkowali przed sobotnim starciem z Sokołem Łańcut. MOSiR Krosno już bez Piotra Pluty.

Terminarz I ligi zafundował na początku grudnia podwójne derby Podkarpacia. Ich pierwsza odsłona już w sobotę w Łańcucie, gdzie miejscowy Neto Sokół zmierzy się w Budimpeksem Polonią Przemyśl. W środę z kolei przemyślanie zagrają u siebie z MOSiR-em Krosno. Zanim jednak krośnianie pojadą do Przemyśla, czeka ich wyprawa na drugi koniec Polski, gdzie w niedzielę zagrają z AZS-em Szczecin.

Przed sobotnimi derbami większy optymizm panuje w Łańcucie, mimo iż trener Dariusz Kaszowski ma nieco problemów kadrowych. – Bartek Dubiel jest chory w i w tym tygodniu nie trenował. Za to do pełnej dyspozycji po kontuzji i chorobie wraca Kacper Młynarski – informuje trener Dariusz Kaszowski. Jego zdaniem Polonia to bardzo nieobliczalny zespół. – Ciężko przewidzieć, co przemyślanie zaprezentują w sobotę, bowiem grają falami. Potrafili wygrać np. z Toruniem, a przed tygodniem nieoczekiwanie przegrali ze Szczecinem. Myślę, że jest to efekt poza sportowych problemów, ale nie chcę się nad nimi rozwodzić, tylko koncentruje się na jak najlepszym przygotowaniu mojej drużyny – kończy opiekun Sokoła.

W piątek spotkanie z zarządem
Czarne chmury nad przemyską Polonią zbierają się od jakiegoś czasu. Czara goryczy przelała się we wtorek, kiedy to odmówili wyjścia na trening. – W piątek mamy spotkanie z zarządem, na którym mam nadzieję, wyjaśnią się niektóre kwestie. Wiem, że ludzie dobrej woli, którym na sercu leży dobro przemyskiej koszykówki się skrzyknęli i próbują ratować sytuację. Ciężko przygotowywać się w takich okolicznościach do meczu, ale raczej nie ma zagrożenia, że nie pojedziemy w sobotę do Łańcuta. Sokół to od lat uznana marka na I-ligowych parkietach. Mimo problemów, jedziemy powalczyć o jak najlepszy wynik – przekonuje szkoleniowiec “Niedźwiadków”, Mariusz Zamirski. W jego ekipie w sobotę zabraknie Bartosza Bala.

Krosno już bez Pluty
Krośnianie na mecz do Szczecina udadzą się już bez swojego długoletniego kapitana, Piotra Pluty, z którym w minionym tygodniu za porozumieniem stron rozwiązano umowę. Szczecińscy “akademicy” w ligowej tabeli plasują się dopiero na 8. pozycji (MOSiR jest 4.) i to oni wydają się być faworytem tego spotkania. W ekipie ze Szczecina nie brakuje starych dobrych znajomych, którzy maja za sobą występy w klubach Podkarpacia: m.in. Jerzego Koszuty, Łukasz Pacochy i Jaromira Szurleja. Ten sezon rozpoczął w Krośnie, po czym rozwiązał kontrakt, a w minionym tygodniu znalazł zatrudnienie właśnie w Szczecinie.

SOKÓŁ – POLONIA
sobota, godz. 18

AZS Szczecin – MOSiR Krosno
niedziela, godz. 20

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.