Pijana małolata z nożem

Fot. Policja
Fot. Policja

STALOWA WOLA. Tylko godzinę na wolności spędziła w tym roku 17-letnia stalowowolanka.

Dziewczyna popiła i tak narozrabiała, że nie tylko ten, ale i przyszły rok może spędzić za kratami. Zdemoralizowana małolata najpierw nożem pocięła twarz 20-letniemu młodzieńcowi, potem straszyła zabiciem innych, a po nieudanej ucieczce naubliżała policjantom. Nawet gdy wytrzeźwiała, folgowała rynsztokowemu słownictwu i nie wiedziała, co to jest skrucha. W tej sytuacji sąd potraktował ją jak dojrzałego bandytę i na początek na 3 miesiące wsadził do aresztu.

To finał sylwestrowej nocy na pl. Piłsudskiego w Stalowej Woli. Po burdach w poprzednich latach, prezydent nie daje pieniędzy na organizowanie imprezy masowej. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia i tak schodzą tam pielgrzymki młodzieży. Znana z tupetu i dość luźnego trybu życia 17-latka cięła w twarz przypadkowego mężczyznę, który rozmawiał przez telefon komórkowy. W amoku ruszyła później na trzech młodzieńców, którym groziła nożem domagając się pieniędzy. Zauważył to patrol policji. Zatrzymanie nie było łatwe. Małolata policjantów pogryzła, opluła, a przede wszystkim zwyzywała. Ma szansę spędzić kilka lat w więzieniu. Dzielnica odetchnie.

jam

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments