Pijane matki “opiekują się” małymi dziećmi

Pijane matki ujawniono w małych miejscowościach powiatu kolbuszowskiego. Fot. Archiwum

KOLBUSZOWA. Plaga alkoholizujących się młodych kobiet. Dlaczego piją?

Ponad trzy promile alkoholu – taka dawka alkoholu mogłaby zwalić z nóg niejednego mężczyznę. A mniej więcej tyle w organizmie miała mieszkanka (28 l.) wsi Leszcze, która “opiekowała się” 7-letnim synkiem. W ostatnich dniach to już trzeci taki  przypadek na terenie powiatu kolbuszowskiego. W Porębach Kupieńskich pijana matka “zajmowała się” dwójką małych dzieci, w tym 10-miewsięcznym niemowlęciem.

O tym, że w jednym z domostw w Leszczach (gmina Niwiska) może dziać się coś niedobrego, kolbuszowska policja została poinformowana w środę (23 bm.), po godz. 19. Sygnał dotyczył awantury domowej. Kiedy mundurowi udali się pod wskazany adres, zastali mocno pijaną 28-latkę. Policyjny alkomat wskazał u niej 3,05 promila. Kobieta trafiła do aresztu do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy. Jej synkiem zaopiekowała się babcia.

Pijana matka z dziesięciomiesięcznym dzieckiem

Cztery dni wcześniej pijaną matkę ujawniono w Porębach Kupieńskich (gmina Kolbuszowa). 30-letnia kobieta miała ponad półtora promila alkoholu. W takim stanie “zajmowała się” dwójką swoich małych dzieci. Policjanci stwierdzili, że jedno z nich (10-miesięczne) ma poparzoną rączkę. Na szczęście obyło się na strachu. Dziećmi zaopiekowała się babcia. Sprawą obu pijanych kobiet ma zająć się Sąd Rejonowy w Kolbuszowej.

O diagnozę problemu alkoholizujących się matek poprosiliśmy Elżbietę Mikołajczyk, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kolbuszowej. – Takie sytuacje zawsze się zdarzały. Tylko, że teraz są one bardziej widoczne i bardziej nagłaśniane. Przyczyn może być wiele: brak umiejętności radzenia sobie z problemami, samotność, skłonność do sięgania po używki, jako rozładowanie emocji, zmiana stylu bycia i picia – wylicza nasza ekspertka.

Nasza ekspertka: – To negatywny znak naszych czasów

– Kiedyś kobiety były bardziej powściągliwe i czuwające nad ciepłem domowego ogniska. Dziś obserwujemy zmianę mentalności młodych dziewcząt. Część z nich, jako matki i żony, te zachowania kontynuuje i stąd te skutki. Na bazie swojego doświadczenia muszę podkreślić, że zjawisko pijących matek się nasila. To negatywny znak naszych czasów w Polsce. Przemiany mentalno-społeczne zrobiły swoje – zaznacza Elżbieta Mikołajczyk.

Dlaczego pijane matki ujawniano akurat w małych miejscowościach pod Kolbuszową? – Myślę, że to zbieg okoliczności. Być może są to kobiety niepracujące – zastanawia się nasza ekspertka. – Jak wiadomo, o zatrudnienie w takich niewielkich środowiskach jest o trudniej. Jeśli nie ma potrzeby wstania do rano pracy i bycia w dobrej kondycji psychofizycznej, to jest większe prawdopodobieństwo sięgnięcia po alkohol. Po to, żeby się poczuć się lepiej.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.